Kolejny blok mieszkalny odłączył się od systemu. Dzięki darmomodernizacji rachunki spadły o 90 proc.

W dobie kryzysu energetycznego oraz gwałtownie rosnących rachunków za prąd i ogrzewanie, coraz głośniej robi się na temat alternatywnych rozwiązań dla wspólnot mieszkaniowych. Przykładem są te dwa bloki, których mieszkańcy nie boją się zbliżającej się zimy. Poczynione inwestycje trochę ich kosztowały, ale zwracają się błyskawicznie.

Kryzys energetyczny narasta. W Szczytnie mieszkańcy pewnego bloku zapobiegli kłopotom już kilka lat temu

Od kilku miesięcy informacje o kryzysie polskiego systemu energetycznego są coraz częstsze. Ceny prądu idą w górę, a spodziewane w sezonie zimowym 2022/20223 podwyżki za ogrzewanie budzą coraz więcej społecznych niepokojów. Szczególnie, że pojawiają się też informacje o możliwym krajowym blackoucie spowodowanym niedostateczną ilością węgla dla ciepłowni i gospodarstw domowych. 

Tym większy entuzjazm wywołują ostatnie doniesienia związane z nowymi rozwiązaniami stosowanymi przez niektóre spółdzielnie mieszkaniowe. Na początku września zrobiło się głośno o powstałej jeszcze w latach 70. ubiegłego wieku Wspólnocie Mieszkaniowej "Śląska 12" w Szczytnie.

Jego mieszkańcy zdecydowali się już kilka lat temu na system kolektorów słonecznych oraz pomp ciepła, wykorzystujących naturalne ciepło spod ziemi. W kolejnych etapach modernizacyjnych zainwestowali w panele fotowoltaiczne – mieszkańcy zainstalowali słoneczne tarasy, czyli ogniwa fotowoltaiczne na balkonach. W ten sposób uniezależnili się od ciepłowni węglowej. W tym roku są jednymi z tych nielicznych osób, które nie troszczą się o podwyżki za ogrzewanie, jakie czeka większość Polaków – informowała niedawno Gazeta.pl.

- Ta nasza inwestycja to przede wszystkim pomysł na obniżenie rachunków za ogrzewanie. Przy tym jest nie tylko oszczędniej, ale także bardziej ekologicznie – tłumaczy Zbigniew Chrapkiewicz, prezes Wspólnoty Mieszkaniowej "Śląska 12" w Szczytnie. 

Mazowiecka spółdzielnia przeszła darmomodernizację. Co to oznacza?

Teraz na językach jest pewien blok mieszkalny znajdujący się w Zwoleniu na Mazowszu. Chodzi o budynek zlokalizowany przy ul. Bogusza 9 i 11, który przeszedł tzw. darmomodernizację. Co to takiego?

Jest to kompleksowe połączenie kilku znanych wcześniej rozwiązań, nakierowane na modernizację cieplną przede wszystkim bloków z wielkiej płyty, jakie powstawały w latach 70. i 80. ubiegłego wieku w Polsce. Polega na:

  • wykonaniu izolacji termicznej ścian, dachu i piwnic,
  • unowocześnianiu lub wymianie systemu grzewczego.

Taki budynek wyposaża się w:

  • pompy ciepła połączone z gruntowym wymiennikiem ciepła,
  • panele fotowoltaiczne, które zasilają wspomniane pompy energią słoneczną,
  • klimakonwektory w miejsce tradycyjnych grzejników. Dzięki temu latem zapewnione jest również chłodzenie, a ciepło produkowane przy okazji jest używane do podgrzewania wody użytkowej, a także może być wykorzystywane później (jest ładowane do magazynu ciepła).

Dzięki temu również tej wspólnocie mieszkaniowej udało się odłączyć od miejskiego systemu grzewczego – podobno rachunki za ogrzewanie i ciepłą wodę spadły w tym bloku o 90 procent – donosi serwis Noizz.pl, który pisze o sprawie

Jak obniżyć rachunki za prąd? Koszty inwestycji zwracają się błyskawicznie 

Jak powiedział w rozmowie z Noizzz.pl prezes spółdzielni SM Zwoleń Tomasz Zawadzak, cała inwestycja zrealizowana kosztowała ok. 3,2 mln zł, a spółdzielnia wzięła na nią kredyt termomodernizacyjny oraz otrzymała dofinansowanie w formie premii termomodernizacyjnej o wysokości 670 tys. zł. 

- Mieszkańcom zostało więc do spłacenia 2,5 mln zł przez 20 lat – mówił Zawadzak.

Inwestycja poczyniona przez mieszkańców spółdzielni mieszkaniowej przy ul.  Bogusza 9 i 11 w Zwoleniu powinna się zwrócić mieszkańcom bardzo szybko:

- Po darmomodernizacji zaliczka na centralne ogrzewanie wynosi w bloku tylko 0,8 zł na m kw powierzchni lokalu miesięcznie. Fundusz remontowy na pokrycie rat kredytu wynosi natomiast 4,9 zł na m kw. powierzchni lokalu miesięcznie. W efekcie suma rachunków za ogrzewanie i raty kredytu jest o ok. 35-40 proc. mniejsza niż w sąsiednim budynku, w którym takiej modernizacji nie przeprowadzono – wyliczał prezes spółdzielni SM.

Darmomodernizacja? To rozwiązanie dla niektórych budynków

Jak tłumaczył Tomasz Walczak z firmy EurosEnergy, która opracowała koncepcję darmomodernizacji dla bloku w Zwoleniu., darmomodernizacja nie jest na razie możliwa do wykonania w dużych, wysokich blokach, jakie powstają w ostatnich latach np. w Warszawie – gdzie, jak zauważył, bilans kosztowy jest i tak dużo lepszy, więc opłaty są dużo niższe, niż w wielu małych miejscowościach. 

DOSTĘP PREMIUM

DOSTĘP PREMIUM