Sejm przyjął ustawę "lex Czarnek". Protest organizacji społecznych zapowiedziano na środę

"Lex Czarnek 2.0". W piątek 4 listopada 2022 r. Sejm przyjął ustawę. Teraz ma się nią zająć Senat. Działacze społeczni zapowiedzieli protest pod Pałacem Prezydenckim. Nie zgadzają się na zapisy ustawy i oczekują weta prezydenckiego.

Ustawa "lex Czarnek 2.0" przegłosowana w Sejmie. Teraz czeka na decyzję Senatu

W piątek 4 listopada 2022 roku Sejm przyjął ustawę "lex Czarnek 2.0".  Za projektem poselskim głosowało 230 obecnych podczas obrad, przeciwnych było 220, a 4 osoby wstrzymały się od głosu. Z klubu PiS przeciwny był jeden poseł – Zbigniew Ziobro.

Teraz sprawą – w sumie w ciągu 30 dni – ma się zająć Senat, w którym większość ma opozycja. To oznacza, że prawdopodobnie zostanie ona tam odrzucona, po czym ponownie wróci do Sejmu, a potem na biurko prezydenta Andrzeja Dudy. 

"Lex Czarnek". Co to takiego? Pierwsza wersja ustawy została wzbogacona o nowe zapisy

Podobnie jak pierwsza wersja ustawy "lex Czarnek", która została zawetowana w marcu br. przez prezydenta Andrzeja Duda, ta obecna nadal zakłada przekazanie kuratorom niemal pełni władzy nad szkołami. Po konsultacji z rodzicami, to oni będą finalnie decydować:

  • kurator będzie mógł zawiesić dyrektora placówki jeszcze przed złożeniem wniosku o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego;
  • wybór na dyrektora szkoły osoby, która nie jest nauczycielem, będzie wymagała pozytywnej opinii kuratora;
  • kurator będzie również miał prawo decydowania o tym, które organizacje społeczne poprowadzą zajęcia dodatkowe na terenie szkoły – niezależnie od decyzji nauczycieli bądź rodziców;
  • kurator będzie miał możliwość likwidacji szkoły niepublicznej, jeśli uzna, że dana placówka nie stosuje się do jego zaleceń.

W nowej wersji ustawy dodano teraz także zapisy dotyczące edukacji domowej. "Lex Czarnek 2.0" oznacza utrudnienia w dostępie do takich narzędzi edukacyjnych jak Szkoła w Chmurze. Jak wyliczała "Gazeta Prawna", po wejściu w życie nowej wersji ustawy rodzice będą mogli przepisywać swoje dzieci na edukację domową tylko we wrześniu, a każda szkoła będzie mogła mieć w systemie ED tylko połowę swoich uczniów. Oprócz tego egzaminy będzie można przeprowadzać tylko osobiście i w obecności osoby z kuratorium. Będzie też obowiązywała rejonizacja.

Organizacje społeczne będą walczyć przeciw "lex Czarnek". Protest już w środę

Organizacje społeczne nie dają za wygraną i apelują do Andrzeja Dudy o zawetowanie ustawy "lex Czarnek 2.0". W środę 9 listopada 2022 r. od godz. 17:00 zamierzają protestować przed Pałacem Prezydenckim.

- Nie pozwolimy na to, żeby polskie szkoły były zastraszane, rodzice i nauczyciele wykluczani z procesów decyzyjnych, a wstęp organizacji społecznych całkowicie blokowany i cenzurowany! - piszą organizatorzy w apelu na Facebooku.

Jak wyjaśniał współorganizator protestu Dominik Kuc z Wolnej Szkoły w rozmowie z TOK FM, na zmianach w szkolnictwie stracą przede wszystkim uczniowie i uczennice.

- To dlatego, że w mojej opinii jest to odbieranie im dostępu do wiedzy. Organizacje pozarządowe uzupełniają program nauczania w szkołach. Na szkołę nakłada się taki klosz i w zasadzie nic spoza nie jest w stanie się do niej przedostać – mówił Dominik Kuc.

Jak podkreślał, w szkołach już działa efekt mrożący: 

- Szkoły wycofują się w zasadzie już od roku z różnych działań, które mogą być uznane jako kontrowersyjne przez Ministerstwo Edukacji i Nauki. Nie chodzi tylko o organizacje LGBTQ+ czy organizacje klimatyczne, ale też o edukację obywatelską czy w ogóle o naukę krytycznego myślenia – dodał działacz w rozmowie z Radiem TOK FM.

Organizacje społeczne łatwo nie dadzą za wygraną. Podczas środowej manifestacji będą zbierać podpisy pod apelem o prezydenckie weto, który ma trafić potem na jego biurko. 

O prezydenckie weto może być teraz trudniej. Minister Czarnek jest pewny swego

Tym razem o weto dotyczące ustawy "lex Czarnek 2.0" może być trudniej – z Kancelarii Prezydenta RP płyną jasne sygnały, że w obecnym kształcie ustawa jest zbieżna z oczekiwaniami Andrzeja Dudy, mimo że wcześniej sprzeciwiał się on zwiększeniu roli kuratora. 

- Wbrew temu, co jest mówione, to nie jest żadna decyzja uznaniowa kuratora, jedynie badanie zgodności działania stowarzyszenia czy organizacji z prawem oświatowym – przekonywała w zeszłym tygodniu w rozmowie w TOK FM prezydencka minister Małgorzata Paprocka. 

Pewny swego jest również minister resortu edukacji Przemysław Czarnek:

- Wszystko jest uzgodnione z kancelarią pana prezydenta – powiedział krótko.

DOSTĘP PREMIUM

DOSTĘP PREMIUM