Czy polska obrona przeciwrakietowa już działa? Czy jesteśmy bezpieczni?

Po wciąż niewyjaśnionym incydencie rakietowym w Przewodowie, pojawiają się pytania, czy Polska jest bezpieczna? Wiele osób zastanawia się, czy posiadamy odpowiednią obronę przeciwrakietową i dlaczego obrona przeciwlotnicza i przeciwrakietowa NATO zawiodła. Przyjrzeliśmy się sprawie bliżej.

Wciąż nie wiadomo, czy na terytorium Polski w Przewodowie spadła rakieta rosyjska, czy ukraińska. 

Obrona NATO zawiodła. Co teraz?

Jak informuje Onet, po analizie zdjęć z miejsca zdarzenia „gen. Skrzypczak stwierdził, że lej po uderzeniu jest zbyt duży jak na pocisk ukraińskiej obrony przeciwrakietowej i bardziej odpowiada głębokości spowodowanej przez pocisk balistyczny o ciężkiej głowicy".

Natomiast na podstawie internetowych kanałów OSINT, czyli białego wywiadu opartego na ogólnodostępnych źródłach, pojawiają się informacje przemawiające za tym, że był to jednak pocisk ukraińskiej obrony przeciwpowietrznej.

Jakkolwiek było, Rosjanie lub Ukraińcy przetestowali system obrony powietrznej NATO i wiadomo jedno, że system obrony przeciwrakietowy NATO – zawiódł. 

Dlaczego obrona przeciwrakietowa NATO zawiodła?

Przez wiele lat nie było realnego zagrożenia ze strony Rosji, w związku z czym nie były czynione żadne konkretne kroki zabezpieczające Polskę przed takimi atakami.  Wczoraj 15.11.2022 okazało się,  że Polska jako państwo NATO,  ma bardzo ograniczone zdolności obrony przeciwrakietowej.  

- Obecnie NATO do śledzenia tras lotu rosyjskich pocisków samosterujących wykorzystuje sojuszniczą flotę 14 samolotów wczesnego ostrzegania E-3A AWACS. Każdy dyżur trzech takich maszyn daje obraz sytuacji w całym regionie i wgląd w przestrzeń powietrzną do 400 kilometrów na wschód od granic NATO – czytamy w Interii.

Z kolei sekretarz generalny Sojuszu, Jens Stoltenberg komentował na dzisiejszej konferencji w Brukseli wczorajszy incydent.

"Systemy obrony przeciwlotniczej na wschodzie są po to, żeby bronić nas przed atakami. Ataki - pociski manewrujące, balistyczne - mają specyficzne cechy, które wychwytujemy i monitorujemy, by następnie ocenić, czy faktycznie mamy do czynienia z atakiem czy czymś innym. Jak już mówiłem, mieliśmy najprawdopodobniej do czynienia z rakietą ukraińskiej obrony przeciwlotniczej. Taka rakieta nie ma cech ataku. To tłumaczy, dlaczego wyglądało to tak, jak wyglądało. Nie mówi to jednak nic o naszych możliwościach obrony przed celowymi atakami na terytorium NATO" - wyjaśniał Stoltenberg.

Polska obrona przeciwrakietowa i przeciwlotnicza w rozbudowie

W październiku został uruchomiony system Patriot.  Rezultatem prac nad systemem, będzie stworzenie wielowarstwowego systemu obrony przeciwrakietowej o nazwie Wisła i przeciwlotniczej o nazwie Narew. W skład ochrony Patriot wchodzi też system kontroli pola walki IBCS. 

- Średnia warstwa Wisły o zasięgu do 100 kilometrów to Patriot, tymczasem niższa do 30 kilometrów to Narew, a najniższa to zestawy Piorun, uzupełniane poprzez zestaw artyleryjsko-rakietowy Pilica– czytamy w Interii. 

Jak informuje portal gov.pl we wrześniu 2022 r. na toruńskim poligonie rozpoczął się kluczowy etap wdrożenia do służby w Wojsku Polskim amerykańskiego systemu obrony powietrznej i przeciwrakietowej Patriot w ramach I fazy systemu WISŁA.

- Pierwsza faza programu dotyczy pozyskania dwóch baterii PATRIOT w konfiguracji 3+ z systemem IBCS. Dzięki zawartemu kontraktowi do Polski trafią także nowoczesne technologie, na podstawie wynegocjowanego offsetu i podpisanych umów między spółkami Polskiej Grupy Zbrojeniowej a Lockheed Martin, o wartości 724 764 000 zł. (...). Polska za system PATRIOT razem z systemem zarządzania polem walki zapłaci 4 miliardy 750 milionów dolarów i będzie drugim krajem na świecie po Stanach Zjednoczonych z najnowocześniejszymi zestawami Patriot z systemem IBCS - czytamy w rządowym portalu. 

Podstawowym zadaniem systemu Wisła będzie zwalczanie taktycznych rakiet balistycznych krótkiego zasięgu (w tym manewrujących), rakiet samosterujących oraz pilotowanych środków napadu powietrznego w całym zakresie prędkości i wysokości lotu, wykorzystywanych przez lotnictwo taktyczne, jak również zwalczanie bezpilotowych statków powietrznych.

Dostawa obu baterii systemu IBCS/PATRIOT planowana jest do końca 2022 roku, a osiągnięcie wstępnej gotowości operacyjnej (Initial Operational Capability – IOC) I fazy systemu Wisła planowane jest na przełomie 2023 i 2024 r.

Polskie systemy w pełni gotowe dopiero w 2035 roku

- Obecnie toczą się także intensywne rozmowy dotyczące programu Narew, czyli systemu przeciwlotniczego, który ma umożliwiać zestrzeliwanie statków powietrznych wroga. Polska armia skorzysta tutaj z pomocy brytyjskiego koncern MBDA. Pierwsze dostawy docelowego systemu nastąpią w 2026 roku, ale mniejsze części systemu już są w Polsce i możemy z nich korzystać – czytamy w Interii. 

Programy Wisła i Narew w pełni gotowe mają być w 2035 roku. Wówczas Polska będzie dysponować ośmioma zestawami systemu Patriot, które zostaną rozmieszczone w różnych miejscach kraju. Tym samym w 2035 roku Polska będzie dysponowała jednym z najnowocześniejszych i najbardziej kompletnych systemów przeciwlotniczych i przeciwrakietowych na świecie. Całość będzie kosztować ok. 120 miliardów złotych. 

Polska obrona przeciwrakietowa teraz

Aktualnie w ramach obrony przeciwrakietowej i przeciwlotniczej  w Polsce mamy w użytku systemy HIMARS, Piorun oraz armatohaubice Krab. "Dzięki nim można zneutralizować ataki powietrzne oraz naziemne", gdyby obca armia zdecydowała się wkroczyć na terytorium  naszego kraju. Jednak póki co nic nie wskazuje na to, by Putin miał wrogie plany wobec Polski i aby chciał tym samym rozpocząć wojnę z całym NATO.

Źródła. Gov.pl/ Interia.pl/ Onet.pl 

DOSTĘP PREMIUM

TOK FM PREMIUM