Paweł Smoleński nie żyje. "Był dziennikarzem totalnym"
Paweł Smoleński był związany z „Gazetą Wyborczą" od samego początku jej istnienia. Był autorem wielu artykułów, w swoim dorobku posiadał 20 książek. W swoich materiałach poruszał trudne tematy.
- Paweł był demokratą. Człowiekiem, który chciał dobrej, normalnej, otwartej nowoczesnej Polski. I budowie tego kraju poświęcił życie. Polski pogodzonej z samą sobą, z własną historią, pogodzonej z Żydami, pogodzonej z Ukraińcami, pogodzonej z Niemcami i z resztą świata. Polski, w której wiatr jak już wieje, to jest to tylko taki przyjemny zefirek. A nie huragan nienawiści, ksenofobii, rozpamiętywania, robienia polityki na grobach i na trumnach. Paweł poświęcił tej misji bardzo dużo swojego czasu – mówił Wieliński.
Mężczyzna nie ukrywał wzruszenia. „Jestem zdruzgotany" – przyznał.
- Paweł był filarem (...) Był jednym z tych tytanów, które gazetę (wyborczą - przyp. red.) tworzyły i trzymały na swoich na swoich barkach – powiedział rozmówca Pawła Sulika.
O śmierci dziennikarza poinformowała rodzina.
Posłuchaj: