"PiS w desperacji". Kaczyński wraca do rządu. "Ten obóz zaczyna się pruć od środka"
Decyzja o tym, czy Jarosław Kaczyński wróci do rządu, ma zapaść, jak powiedział Ryszard Terlecki, do końca czerwca. Wicemarszałek Sejmu, komentując informacje portalu gazeta.pl. w sprawie powrotu Kaczyńskiego do rządu, mówił, że chodzi o potrzebę uregulowania prac ministrów i usprawnienia działania w czasie prowadzenia intensywnej kampanii wyborczej.
– Ewentualny powrót Jarosława Kaczyńskiego do rządu świadczy o desperacji PiS-u – komentowała w 'Poranku Radia TOK FM' Renata Grochal. Dziennikarka 'Newsweeka' przypomniała, że kiedy w 2022 roku prezes PiS z rządu odchodził, to decyzję tłumaczył koniecznością przygotowania partii na wybory. - Wtedy mówił, że, 'żeby PiS wygrał kampanię, Kaczyński musi odejść z rządu, teraz wraca do rządu, żeby PiS wypadło lepiej w wyborach'. Logiki w tym nie ma żadnej. Jest tylko logika polityczna, ten obóz zaczyna się pruć od środka – oceniła.
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty "taniej na zawsze". Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>
Według Grochal dobrze o tym świadczy publiczne spięcie pomiędzy byłymi sztabowcami PiS-u - Marcinem Mastalerkiem oraz Adamem Bielanem i obecnym szefem kampanii Tomaszem Porębą.
Dziennikarka nie ma wątpliwości, że PiS jest w defensywie. Widać to m.in. po tym, że partia rządząca próbuje wracać do tematów, które były paliwem dla jej kampanii w poprzednich latach. - Uchodźcy, LGBT – to wszystko już było. Tak jak było rozdawanie pieniędzy. Politycy PiS widzą, że temat 800 plus w ogóle nie zażarł. Nikt już o tym nie mówi. Tusk to bardzo sprawnie wycofał z debaty publicznej. Są w defensywie i trochę mi ta kampania zaczyna przypominać kampanię Bronisława Komorowskiego z 2015 roku - stwierdziła.
Grochal zwróciła uwagę, że do Jarosława Kaczyńskiego nie docierają niewygodne dla partii informacje. Bo "sztabowcy uspokajają prezesa, że wszystko jest super". Gościni TOK FM przypomniała wypowiedzi Kaczyńskiego i Poręby, z których wynika, że PiS ma w wewnętrznych badaniach ponad 40 proc.". - To są kompletne bujdy, które - mówiąc na marginesie - usypiają elektorat PiS-u - uważa dziennikarka.
"Heroizm prezesa: będzie wstawał wcześniej do pracy"
Prof. Cezary Obracht-Prondzyński, komentując spekulacje dotyczące powrotu Kaczyńskiego do rządu, nie mógł powstrzymać się od uśmiechu i ironii. - Mury się zatrzęsły na wieść, że Kaczyński wraca do rządu. Heroizm prezesa: będzie wstawał wcześniej do pracy. To jest poświęcenie dla ojczyzny – mówił kierownik Zakładu Antropologii Społecznej w Instytucie Socjologii Uniwersytetu Gdańskiego.
Rozmówca Karoliny Lewickiej już na poważnie stwierdził, że powrót Kaczyńskiego "to wotum nieufności wobec premiera". – Jeśli mówi się, że idzie się do rządu, żeby zdyscyplinować, skupić, zreorganizować, to co to oznacza? Że ten, kto dzisiaj stoi na czele rządu, nie jest w stanie tego zrobić. Wszystko rozłazi mu się w rękach – argumentował.
Najnowszym pomysłem Prawa i Sprawiedliwości na przejęcie inicjatywy w kampanii wyborczej jest kongres, który ma się odbyć w Łodzi 24 i 25 czerwca. To tam ma zostać ogłoszony powrót Kaczyńskiego do rządu. Jak poinformował Onet, na kongres ma zostać zwiezionych 10 tys. działaczy. Tłum ma być odpowiedzią PiS-u na marsz, który 4 czerwca zorganizował Donald Tusk. Przypomnijmy, że manifestacje odbyły się wtedy w całym kraju. Na marszu w Warszawie było - jak przekazali organizatorzy - ok. 500 tys. osób.