,
Obserwuj
Polska

Małżeństwo seniorów w szpitalu. Zjedli ciasteczka z dodatkiem marihuany

PAP
2 min. czytania
17.06.2023 09:58
Starsze małżeństwo z Wyszkowa (Mazowieckie) trafiło do szpitala z objawami wstrząsu po spożyciu ciastek, które para posmarowała zakupionym na targu specjalnym masłem. Jak się okazało produkt, który miał działać leczniczo na stawy, zawierał marihuanę.
|
|
fot. FabrikaPhoto/EnvatoElements

Jak przekazał PAP w sobotę rzecznik miejscowej policji kom. Damian Wroczyński, policjanci dowiedzieli się o sprawie od lekarza Szpitalnego Oddziału Ratunkowego w Wyszkowie. Z jego relacji wynikało, że załoga karetki pogotowia do szpitala przywiozła 66-letnią mieszkankę Wyszkowa, w której organizmie wykryto marihuanę.

To tylko 'niegroźna trawka'? Marihuana też uzależnia. 'Wyzwaniem robi się wycieczka na pocztę'

- Z kobietą był utrudniony kontakt słowno-logiczny, miała bardzo obniżone ciśnienie tętnicze oraz objawy wstrząsu. Z podobnymi objawami do szpitala w Wołominie został przewieziony także jej 64-letni mąż - powiedział rzecznik.

Wyszkowscy kryminalni natychmiast pojechali do szpitala, aby ustalić, skąd seniorzy mieli narkotyki. Kiedy 66-latka lepiej się poczuła, powiedziała funkcjonariuszom, że jej mąż na miejskim targowisku kupił masło, które miało pomagać na problemy ze stawami. - Para upiekła owsiane ciasteczka i posmarowała je masłem z THC (składnik marihuany - PAP). Po ich spożyciu, oboje źle się poczuli - powiedział policjant.

Kryminalni zabezpieczyli wypieki oraz masło, które trafiło do laboratorium kryminalistycznego celem wykonania dalszych badań. Śledczy będą wyjaśniać dokładne okoliczności sprawy, a w szczególności to, kto sprzedał mężczyźnie rzekomy produkt medyczny, który zamiast pomóc, mógł narazić małżeństwo na utratę życia i zdrowia.

- Mieszkańcom Wyszkowa już nie zagraża niebezpieczeństwo, ponieważ pomoc przyszła na czas. Pamiętajmy jednak, że każde leczenie powinno być skonsultowane z lekarzem. Nie eksperymentujmy z produktami niezbadanymi, a tym bardziej z nieznanego, często nielegalnego źródła - zaapelował kom. Wroczyński.