Nowy sojusz AgroUnii. Kołodziejczak niskim poparciem się nie martwi: Jest dużo do ściągnięcia z rynku
AgroUnia po nieudanej współpracy z Porozumieniem, która trwała ledwie trzy miesiące, znalazła nowego sojusznika wyborczego. Jak poinformował w 'Poranku Radia TOK FM' Michał Kołodziejczak, organizacja stawia na współprace z samorządowcami.
– Udało nam się dopiąć sojusz razem z prezydentem Starachowic Markiem Materkiem. Chcemy pokazać, że AgroUnia będzie budowała od samego dołu z grupą samorządowców, ludzi ze świata nauki i medycyny, ludzi, którzy budują politykę w samorządach – mówił rozmówca Jacka Żakowskiego.
Michał Kołodziejczak przypomniał, że Marek Materek to "człowiek młody, który w drugiej kadencji zdobył ponad 80 proc. głosów wyborców bez żadnego plakatu". - To jest niesamowite. Jestem bardzo mocno za tym, żeby tacy ludzie mogli tworzyć nową politykę - podkreślił.
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty "taniej na zawsze". Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>
Czy dzięki nowemu sojuszowi poprawią się sondażowe notowania AgroUnii? Rolnicza organizacja - jak pokazują od miesięcy badania - nie ma szans na przekroczenie 5-procentowego progu wyborczego. Według sondażu przygotowanego przez Ipsos na zlecenie Radia TOK FM i OKO.press chce na nią głosować tylko 2 proc. badanych. Inne sondaże nie pokazują znacząco wyższego poparcia.
Kołodziejczak zapewnił, że sytuacja AgroUnii jest lepsza. - Z naszych badań wynika, że mamy o wiele wyższe poparcie (?) Uważam, że jest dużo do ściągnięcia z rynku. To my dzisiaj - jako jedyni - pokazujemy, gdzie jest problem z demokracją w Polsce - stwierdził.
Nowe otwarcie
Lider AgroUnii zapowiedział też, że jego organizacja w przyszłym tygodniu zacznie kampanię profrekwencyjną. Ponieważ - jak argumentował - udział w wyborach deklaruje ok. 58 proc. obywateli. Liczy, że "jeśli tylko uda mu się przekonać 10-15 proc. wyborców", to wyniki jego ugrupowania w wyborach będą o wiele lepsze.
– Nie chcę konkurować z tymi, którzy chcą głosować na PiS, Platformę czy inne partie. Chcę pokazać, że tak jak ci, którzy nie chcą dzisiaj iść na wybory, ja też nie widzę dla siebie możliwości wyboru, dlatego budujemy ruch społeczny AgroUnia. Z taką nazwą idziemy do wyborów. Uważam, że to będzie bardzo duży sukces – ocenił rozmówca Jacka Żakowskiego.