,
Obserwuj
Polska

Pożar w Zielonej Górze. "Dym widać z odległości kilku kilometrów". Ruch kolejowy wstrzymany

oprac. AS tokfm.pl
2 min. czytania
23.07.2023 08:21
Nie ma ognia, który się rozprzestrzenia. Udało się obronić budynki stojące nieopodal płonącej hali odpadów w miejscowości Przylep koło Zielonej Góry - powiedział w rozmowie z PAP rzecznik prasowy Lubuskiego Komendanta Wojewódzkiego PSP st. kpt. mgr inż. Arkadiusz Kaniak. Jak relacjonuje reporter TOK FM, w powietrze wciąż unosi się szary dym, który widać z odległości kilku kilometrów.
|
|
fot. Archiwum Policja Zielona Góra

Rzecznik Lubuskiego Komendanta Wojewódzkiego PSP: pożar hali nie rozprzestrzenił się na inne budynki 20230723T042023+0200

Nie ma ognia, który się rozprzestrzenia; udało się obronić budynki stojące nieopodal płonącej hali odpadów k. Zielonej Góry - mówi PAP rzecznik prasowy Lubuskiego Komendanta Wojewódzkiego PSP st. kpt. mgr inż. Arkadiusz Kaniak. Ruch na linii kolejowej na wysokości składowiska nadal jest wstrzymany - dodał.

W miejscowości Przylep pod Zieloną Górą płonie hala, w której składowane były substancje niebezpieczne. Pożar wybuchł w sobotę. Jak relacjonuje reporter TOK FM Maciej Szefer, choć nie widać już języków ognia nad składowiskiem, to w powietrze wciąż unosi się szary dym, który widać z odległości kilku kilometrów. 

Obecnie na miejscu z pożarem walczy ok. 60 zastępów straży pożarnej. - Akcja jest pod kontrolą służb. Nie ma ognia, który się rozprzestrzenia, udało się obronić budynki stojące nieopodal - powiedział w niedzielę nad ranem w rozmowie z PAP st. kpt. mgr inż. Arkadiusz Kaniak. Zastrzegł jednak, że nie można mówić o pełnym opanowaniu pożaru.

Rzecznik prasowy lubuskiego komendanta PSP dodał, że w dalszym ciągu wstrzymany jest ruch na linii kolejowej na wysokości składowiska odpadów.

Minister klimatu i środowiska Anna Moskwa poinformowała w niedzielę nad ranem, że w wyniku pożaru w Zielonej Górze żadne z ujęć wody nie jest zanieczyszczone, a dotychczasowe pomiary jakości powietrza nie wskazują przekroczeń. Dodała, że nikt nie został poszkodowany.

"Jestem na miejscu akcji gaśniczej składowiska odpadów niebezpiecznych w Zielonej Górze. Odebrałam meldunek od służb. Na miejscu jest 200 strażaków, 64 wozy. Nie ma ryzyka dalszego rozprzestrzenienia się pożaru" - poinformowała na Twitterze minister Moskwa. Dodała, że żadne z ujęć wody nie jest zanieczyszczone, a dotychczasowe pomiary jakości powietrza nie wskazują przekroczeń. Zapowiedziała również posiedzenie sztabu kryzysowego.

Według strażaków w hali znajdowało się ok. 5 tys. metrów sześciennych składowanego materiału.

Posłuchaj:

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty 'taniej na zawsze'. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>