,
Obserwuj
Polska

Paweł przez 12 lat był bity i gwałcony w ośrodku boromeuszek. Sąd przyznał mu pół miliona zadośćuczynienia

oprac. UA tokfm.pl
2 min. czytania
25.07.2023 11:30
Sąd przyznał 500 tys. zł zadośćuczynienia panu Pawłowi, który jako dziecko przebywał zabrzańskim ośrodku prowadzonym przez siostry boromeuszki. Przez kolejne 10 lat był bity i gwałcony. Zakonnice o tym wiedziały. Często inicjowały przemoc, także seksualną.
|
|
fot. GRZEGORZ CELEJEWSKI

W poniedziałek Sąd Okręgowy w Warszawie wydał wyrok ws. pana Pawła, który do zabrzańskiego ośrodka trafił, gdy miał zaledwie 1,5 roku. Sąd zdecydował, że mężczyzna ma otrzymać 500 tys. złotych zadośćuczynienia. W rozmowie z Onetem o decyzji sądu mówił pełnomocnik pana Pawła.

Mec. Przemysław Rosati ocenił, że "wyrok to także wyraźny sygnał, że należy i warto walczyć o swoje prawa". - Choć może trwać to czasem lata, to sprawiedliwość i tak triumfuje. W tej sprawie to pół mln zł jest zasądzone w taki sposób, że za zapłatę tej kwoty odpowiada zarówno osobiście siostra Bernadetta, jak i zakon i ubezpieczyciel zakonu - dodał adwokat.

Wyrok nie jest prawomocny. Mężczyzna domagał się 1 mln złotych odszkodowania.

Piekło w ośrodku prowadzonym przez siostry boromeuszki

"Dzieje się historia! To pierwszy w Polsce tak wysoki wyrok dla ofiary przemocy w sierocińcu" - komentowała na Facebooku reportażystka Justyna Kopińska, która jako pierwsza opisała to, co przez lata działo się w ośrodku boromeuszek.

Siostra Bernadetta to Agnieszka F. To ona kierowała ośrodkiem w Zabrzu. W 2011 r. została prawomocnie skazana na dwa lata więzienia. Do zakładu karnego trafiła jednak dopiero trzy lata później, w 2014 roku. Kobieta odbyła cały wyrok.

 

Posłuchaj:

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty "taniej na zawsze". Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>