,
Obserwuj
Polska

Ziobro stracił część kompetencji. Popadł w niełaskę Kaczyńskiego? Powód jest znaczniej poważniejszy

oprac. UA tokfm.pl
2 min. czytania
19.08.2023 15:55
Sejm uchwalił przepisy, które przekazują prokuratorowi krajowemu część uprawnień prokuratora generalnego. Opozycja nie ma wątpliwości. PiS zabezpiecza się na wypadek przegranej w październikowych wyborach. - Proces rozliczenia PiS będzie trochę spowolniony, ale on nastąpi - skomentował w programie "Wybory w TOK-u" prof. Maciej Gdula, poseł Lewicy.
|
|
fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl

Sejm opowiedział się za przekazaniem części uprawnień prokuratora generalnego prokuratorowi krajowemu. Zgodnie z nowelizacją będzie on decydował o sprawach kadrowych w prokuraturze, będzie mógł powoływać i odwoływać szefów prokuratury, a także bezpośrednio wydawać polecenia podległym prokuratorom.

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty 'taniej na zawsze'. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>

Prokurator krajowy zyskuje potężną władzę

Dominika Wielowieyska zauważyła, że część uprawnień prokuratora generalnego przeniesiono na prokuratora krajowego, do którego odwołania potrzebna jest zgoda prezydenta, który swój mandat sprawuje do 2025 roku. - Można się spodziewać, że wszelkie zabiegi opozycji, aby zmienić prokuraturę spełzną na niczym, ponieważ prezydent może wszelkie zmiany zawetować. W związku z tym bardzo duża władza trafi w ręce obecnego prokuratora krajowego - Dariusza Barskiego, który 'przypadkiem' był na ślubie Ziobry. (…) Prokurator krajowy zyskuje potężną władzę, która daje mu możliwość zablokowania właściwie wszystkich śledztw - mówiła prowadząca program "Wybory w TOK-u".

- To jest kolejna ustawa, która pokazuje, że PiS przygotowuje się na porażkę. I to jest kolejna czytelna informacja, że te wybory są do wygrania, bez względu na to, czy głosuje się na KO, Trzecią Drogę czy Lewicę - komentował Jacek Protasiewicz, poseł Unii Europejskich Demokratów.

- Czy opozycja będzie w stanie doprowadzić do zmian, żeby śledztwa się toczyły? - pytała Wielowieyska, przypominając, że Najwyższa Izba Kontroli złożyła do prokuratury kilka wniosków o popełnienie przestępstwa, jeśli chodzi o przekroczenie uprawnień np. w wyborach kopertowych.

Poseł Lewicy, prof. Maciej Gdula, zauważył, że "ten proces rozliczenia PiS będzie trochę spowolniony, ale on nastąpi". - Barski, który był świadkiem na ślubie Ziobry, ma szansę, żeby zostać świadkiem w procesie Ziobry. Jestem co do tego przekonany. To będzie piękna zamiana ról - komentował naukowiec.

Wzmocnienie niezależności prokuratury

Z kolei Anna Milczanowska z PiS-u mówiła, że przyjęte przepisy mają służyć wzmocnieniu niezależności prokuratury. - W tej noweli został stworzony mechanizm, który daje większą niezależność prokuratorom. Bardzo dobrze tę zmianę ocenia Komisja Europejska. Nikt nie będzie zarzucał, że prokurator generalny będzie wymieniał szefów poszczególnych prokuratur. To krok w dobrym kierunku. Wyciągamy wnioski, wtedy kiedy ma to służyć lepszej sprawie i dlatego dokonaliśmy tej zmiany - przekonywała przedstawicielka obozu władzy.

Posłanka Nowoczesnej inaczej ocenia nowelizację tej ustawy. - PiS wie po co, to robi. Wie, że zwyciężymy, a potem ich rozliczymy. (…) Politycy PiS po utracie władzy chcą być bezkarni. To świadczy o tym, że wiedzą, że łamali prawo, wiedzą, że zostaną rozliczeni i tego się dramatycznie boją. Żeby nie było żadnych wątpliwości, my i tak ich rozliczymy - stwierdziła dr Katarzyna Lubnauer z Koalicji Obywatelskiej.