W niedzielę znów nie będzie kabaretów na Polsacie. Wybór filmu może być bardzo znaczący
W ramówce telewizji Polsat na najbliższe tygodnie zaszła istotna zmiana. Zamiast jednego z najpopularniejszych programów tej jesieni - emitowanych w niedzielny wieczór (a nagrywanych w czwartki) kolejnych odcinków programu "Kabaret na żywo. Młodzi i moralni" na ekranie zobaczymy kolejne części amerykańskiego cyklu "Faceci w czerni".
To ciąg dalszy opisywanego przez nas zamieszania i usuwania z anteny Polsatu humoru politycznego. Szykowany na jesień nowy program został odwołany. Tuż przed wyborami z oficjalnych kanałów stacji na YouTube i w social mediach zniknęły zamieszczane tam przez poprzednie tygodnie skecze, a w pierwszy weekend po wyborach nagle zmieniono ramówkę i zamiast nagranego trzy dni wcześniej programu wyemitowano film.
Nagrania trwają, emisji brak
Do wczoraj nie było wiadomo co dalej (oficjalnie stacja nie podaje żadnych powodów zmian w ramówce). W czwartek kabarety stawiły się w studio i zgodnie z zobowiązującą ich umową nagrały kolejny odcinek na tę niedzielę. Zaangażowani w nagranie stwierdzili, że był to bardzo dobry odcinek.
Niestety nie zobaczymy go na antenie. W oficjalnych zapowiedziach ramówki Polsatu niedzielne kabarety na najbliższe trzy niedziele zostały zastąpione cyklem komedii "Faceci w czerni". Tym samym nie zobaczymy w Polsacie nowych żartów politycznych przynajmniej do końca bieżącej kadencji Sejmu (12 listopada).
Zabawna zmiana
Wybór amerykańskich filmów wydaje się paradoksalnie bardzo znaczący. "Faceci w czerni" to opowieść o tajnej rządowej agencji, która przy pomocy specjalnego gadżetu wymazuje ludziom pamięć o ostatnich wydarzeniach, niewygodnych dla rządzących. Ktoś tu najwyraźniej chciałby, żeby widzowie Polsatu zapomnieli o żartach z ustępującej władzy. A może też o wynikach wyborów...