advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
,
Obserwuj
Polska

Karp, któremu odcina się głowę, nie cierpi? Naukowiec rozprawia się z mitami

oprac. Urszula Abucewicz tokfm.pl, oprac. AS tokfm.pl
2 min. czytania
23.12.2023 14:51
Wykładowczyni, która odcinała głowę żywego karpia, przekonywała, że zwierzę nie cierpi. - To pokazuje, że ona nie tylko jest prymitywna i brutalna, ale jest bezdenną ignorantką, która nie zna podstaw fizjologii - mówił w TOK FM zoolog i bioetyk prof. dr hab. Andrzej Elżanowski.
|
|
fot. Cezary Aszkiełowicz / Agencja Wyborcza.pl

Wykładowczyni z Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie na oczach studentów piłowała nożem głowę karpia. Pół godziny później ryba z masywną raną, jak relacjonowali świadkowie, wciąż oddychała. To, co działo się na wykładzie, nagrała jedna ze studentek.

- To jest horror i skandal. Nie ma na to parlamentarnych słów - ocenił w TOK FM zoolog i bioetyk prof. dr hab. Andrzej Elżanowski, podkreślając, że wykładowczynią władze uczelni zainteresowały się dopiero, po ujawnieniu szokującego nagrania. Jak mówił naukowiec, sprawa z Krakowa pokazuje 'zakres tolerowanej ciemnoty, głupoty i prymitywizmu nauczycieli akademickich'.

Członek zarządu Polskiego Towarzystwa Etycznego podkreślił, że wykładowczyni nie tylko złamała przepisy o ochronie zwierząt. Ocenił, że wykazała się tez brakiem wiedzy. - Ta pani opowiadała bzdury. Odcięła znaczną część głowy, piłując nożem, po czym opowiada studentce, że zwierzę nie cierpi, ponieważ ma zapas tlenu. Zapas tlenu u zwierząt zmiennocieplnych, takich jak ryby i płazy umożliwia to, że one żyją długo, mózg długo funkcjonuje właśnie po odcięciu krwi. To pokazuje, że ona nie tylko jest prymitywna i brutalna, ale jest ignorantką, która nie zna podstaw fizjologii - stwierdził rozmówca Piotra Maślaka.

Prof. Elżanowski nie ma wątpliwości, że tego typu zachowania, prowadzą do "demoralizacji studentów". Jak powiedział, to co wydarzyło się w Krakowie, to "wierzchołek góry lodowej". Bioetyk zdradził, że np. na jednym z wydziałów weterynarii wykłada profesor, który broni uboju rytualnego i jest wrogiem humanitarnej ochrony zwierząt. Inny wykładowca wspiera przemysł futrzarski, bo jest przez niego opłacany. - A jednocześnie na wydziałach weterynarii nie ma efektywnego kursu etyki, mimo tego, że badania na świecie pokazały, że bez efektywnego kursu etyki mnożą się patologie - podsumował gość TOK FM.

Posłuchaj:

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty 'taniej na zawsze'. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>