Paszporty POLITYKI 2023 rozdane. Znamy laureatów prestiżowej nagrody
Paszporty "Polityki" to nagroda wręczana od 31 lat. Wyróżnienia przyznawane są w siedmiu kategoriach: Film, Teatr, Książka, Sztuki wizualne, Muzyka poważna, Muzyka popularna i od roku 2016 — Kultura cyfrowa. Po raz pierwszy w tym roku jedna z nagród zostanie przyznana przez czytelników.
Paszport "Polityki" w kategorii film przyznano Pawłowi Maślonie. Poprzednio reżyser był nominowany do tej nagrody w 2017 r. za swój pełnometrażowy debiut fabularny "Atak paniki". Ostatnio powrócił na wielki ekran z westernem kościuszkowskim "Kos", który we wrześniu ub.r. zapewnił mu Złote Lwy podczas Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. Produkcja trafi do regularnej dystrybucji jeszcze w styczniu. "Nagroda za zmysł ironii i odważne przełamywanie konwencji. Za gatunkową lekkość i wagę podjętej tematyki. Za ukazanie w filmie 'Kos' Polski właściwie nieznanej z podręczników historii ku przestrodze współczesnych" - podkreśliła kapituła.
W dziedzinie teatru doceniono reżyserkę, scenarzystkę i reportażystkę Katarzynę Szyngierę. "Za tworzenie teatru mądrego, odważnie i z humorem idącego w poprzek podziałów społecznych i środowiskowych. Za reżyserię '1989', musicalu, który być może zbudował pozytywny mit, a na pewno dał nadzieję" - podano w uzasadnieniu.
Niezależne krakowskie studio Starward Industries, którego debiutancka gra wideo "The Invincible" bazuje na powieści Stanisława Lema "Niezwyciężony", zostało laureatem Paszportu "Polityki" w kategorii kultura cyfrowa. "Nagroda za wyróżniający się artystycznym smakiem i zrozumieniem intencji autora przekład klasycznego dzieła Stanisława Lema na język interaktywnego medium, z akcentem na aktualne dziś - w dobie ekspansji inteligencji maszynowej - ostrzeżenie przed ułudą antropocentryzmu" - przekazała kapituła.
W dziedzinie sztuk wizualnych bezkonkurencyjna okazała się malarka, fotografka, autorka instalacji i filmów Marta Nadolle. "Za malarstwo, w którym socjologiczna dociekliwość łączy się z psychologiczną przenikliwością, a osobiste doświadczenia przekładane są na uniwersalne prawdy. Za wielowymiarowy portret młodego pokolenia Polaków" - czytamy w uzasadnieniu.
Podczas uroczystości, zorganizowanej w warszawskim ATM Studio, w kategorii książka nagrodzono rysownika i kulturoznawcę Jacka Świdzińskiego. "Za powieść graficzną 'Festiwal', która znakomicie opowiada epicką, wielowymiarową historię Festiwalu Młodzieży, a także oddaje polskie traumy i lęki tamtej epoki" - wskazała kapituła.
Paszport "Polityki" w kategorii muzyka poważna trafił do Karoliny Mikołajczyk oraz Iwo Jedyneckiego - duetu skrzypce i akordeon, który występuje już od 10 lat. "Za wszechstronność i umiejętność poruszania się po różnych światach muzycznych. Za wirtuozerię, nieokiełznaną fantazję i pomysłowość w doborze oraz tworzeniu nowego repertuaru na nietypowy skład, jakim są skrzypce i akordeon" - zaznaczono w uzasadnieniu.
Nagrodę w dziedzinie muzyki popularnej przyznano pianistce, kompozytorce i wokalistce Hani Rani "za prowadzenie szerokiej publiczności w rejony, które nie kojarzyły się dotąd z masowością". "Za imponujący rozwój własnej estetyki, a wreszcie autorskie łączenie gatunków i muzyki z tekstem" - dodano.
Kreatorem kultury - nagrodą specjalną uhonorowano pisarza, dramaturga, reportażystę i scenarzystę Józefa Hena. "Wyrosłem w domu, w którym było nas czworo dzieci i każde brało książki w innej czytelni. Wyrosłem w naturalnym związku z kulturą w ogóle i kulturą polską szczególnie. Nagroda jest niewątpliwie zaszczytna. Mam nadzieję, że jakoś na nią zasłużyłem, bo wielu wybitnych ludzi mi ją przyznało. Namawiam wszystkich, żeby nie byli leniwi, żeby czytali i myśleli" - powiedział laureat w nagraniu wideo, odtworzonym w trakcie uroczystości.
Paszport czytelników "Polityki" zdobył raper Łona, czyli Adam Zieliński. "Swoim najnowszym albumem 'Taxi' pokazuje, że rap może być wręcz filmową opowieścią łączącą dokument z fabułą. Muzyka stworzona specjalnie na potrzeby płyty jest nowatorska i otwiera nowe brzmienia w tym gatunku. Łona jako reprezentant starej fali hip-hopu wciąż eksperymentuje, za co czapki z głów" - napisał Tomasz Staneta z Warszawy.