Rosja wycofuje wojska z Syrii. "To zła wiadomość dla Polski"
W Syrii rebelianci zdobyli Damaszek, obalając reżim Asada. W wielu komentarzach zaznaczano, że błyskawiczna ofensywa była możliwa m.in. dzięki osłabieniu głównych sojuszników Asada, w tym Rosji, która jest skupiona na wojnie w Ukrainie.
Upadek reżimu Asada, który przez ostatnie lata utrzymywał się w dużej mierze dzięki pomocy Rosji, jest poważnym prestiżowym ciosem dla Kremla, który swoją obecnością w Syrii chciał potwierdzać swój status światowego mocarstwa - skomentowała w niedzielę BBC. Asad był najwierniejszym sojusznikiem Moskwy na Bliskim Wschodzie, Rosja zainwestowała w niego ogromne pieniądze, bazy w Syrii pozwalały na promowanie rosyjskich wpływów w innych państwach Azji i Afryki - wyliczyła stacja. Co więcej, rosyjskie agencje podają, że właśnie do Moskwy skierował się syryjski tyran wraz ze swoją rodziną, gdzie miał otrzymać azyl.
'Rosja odpuściła Syrię'. Oznaka słabości czy chytry plan Putina?
Objaw rosyjskiej słabości niebezpieczny dla Polski
- Wycofanie wojsk rosyjskich z Syrii to jest zła wiadomość dla Polski - powiedział Jacek Siewiera szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego w "Poranku Radia TOK FM". Dodał, że jest to objaw słabości Federacji Rosyjskiej, która nie jest w stanie realizować swoich celów strategicznych na kilku teatrach działań. - Natomiast należy zadać sobie pytanie, gdzie te zasoby zostaną ulokowane - powiedział Siewiera.
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>
Gość Dominiki Wielowieyskiej wyliczał, że chociażby w bazie Tartus stacjonowały trzy fregaty rakietowe, okręt podwodny i sporo okrętów pomocniczych, antydywersyjnych, kutrów, patrolowców itd.- Spodziewamy się, że one zostaną na stałe przemieszczone do Petersburga i będą tam stacjonować - podkreślił.
Kulisy urodzin Radia Maryja. Rydzyk z Jędraszewskim wszystko zepsuli
A to, zdaniem szefa BBN, jest działaniem stwarzającym bezpośrednie zagrożenie dla Polski, bo rosyjskie okręty wycofane z baz w Syrii należą do bardzo nowoczesnych. - Polska marynarka wojenna kupuje trzy fregaty rakietowe, które mogą być oddane do użytku do końca tej dekady, ale poprzez likwidację portu w Tartusie Federacja Rosyjska kompensuje cały wysiłek inwestycyjny w naszą flotę na Bałtyku - wskazał.
Wyjaśnił, że rosyjskie fregaty, które zostały wycofane z Syrii, obsługują hipersoniczne rakiety balistyczne, które uderzają "ze skutecznością na tyle wysoką, że stanowią ogromne wyzwanie dla systemów obrony przeciwrakietowej". - To jednostki, które są w stanie prowadzić również walkę uderzeniową na dystans, który stanowi dodatkowe zagrożenie - dodał.
Czy będzie eskalacja wojny w Ukrainie?
W jego ocenie wycofanie z Syrii rosyjskich wojsk jest "pewną formą eskalacją konfliktu w Ukrainie". - Uwalnia dodatkowe zasoby kadrowe, które mogą zostać wykorzystane na froncie, chodzi o bardzo zaawansowane systemy, które mogą zostać wykorzystane ze strony Federacji Rosyjskiej. Skraca listę teatrów działań, co dla żołnierza będzie oznaczać mniejszą liczbą operacji, które trzeba prowadzić. Natomiast dla polityków i pewnie samego Władimira Putina jest to jednoznaczny sygnał: Mój główny interes jest na Ukrainie i to mnie interesuje, tu będę kładł największy nacisk - podkreślił Siewiera.
Błyskawiczna rebelia w Syrii
Od wybuchu w 2011 r. wojny domowej Syria jest podzielona między wiele grup zbrojnych, kontrolujących poszczególne obszary państwa. Kurdowie zajmują północny wschód Syrii. SNA i regularne wojska tureckie północ państwa. Najsilniejszą grupą rebeliantów jest obecnie islamistyczna grupa Hajat Tahrir asz-Szam (HTS). Jeszcze dwa tygodnie temu organizacja kontrolowała jedynie dużą część położonej na północnym zachodzie prowincji Idlib. W zeszłym tygodniu HTS rozpoczęła ofensywę przeciwko wojskom rządowym, błyskawicznie zajmując kolejne duże miasta. W niedzielę nad ranem HTS ogłosiła, że kontroluje stolicę, Damaszek i obaliła reżim Baszara al-Asada, który uciekł z kraju.
SDF odegrały w przeszłości decydującą rolę w pokonaniu dżihadystycznego Państwa Islamskiego w Syrii. Trzon SDF stanowią kurdyjskie siły YPG, które według Ankary są odnogą Partii Pracujących Kurdystanu (PKK), uznawanej za organizację terrorystyczną.