advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
,
Obserwuj
Polska

Tak nakręcają niechęć do Ukraińców. Poseł Konfederacji napisał: "ukraiński western". I się zaczęło

Andrzej Andrysiak, Barbara Sowa
2 min. czytania
20.04.2025 08:28
Jaka jest geneza antyukraińskich nastrojów? "Jeśli od razu nasuwa ci się odpowiedź, że to z powodu wojny i ponad miliona uchodźców, albo że to efekt prawicowej radykalizacji, to nie. Sprawa jest o niebo bardziej skomplikowana" - przekonuje Andrzej Andrysiak w podcaście "Rzeczpospolita lokalna".
|
|
fot. Tomasz Ziobro/REPORTER/East News
  • Po wybuchu wojny 94 procent Polaków uważało, że powinniśmy przyjmować uchodźców z Ukrainy, a samodzielnie pomagało dwie trzecie mieszkańców. Wtedy także aż 83 procent Ukraińców miało dobrą opinię o Polakach.
  • Ale w ciągu ostatnich trzech lat sytuacja zmieniła się diametralnie.
  • Dlaczego odsetek Polaków, którzy deklarują, że nie lubią Ukraińców, jest coraz większy? Kto podsyca antyukraińskie nastroje w kraju?

- Taka sytuacja mi przychodzi do głowy - mówi Wojciech Małysz, redaktor naczelny lokalnego tygodnika "Kronika Beskidzka", zapytany przez prowadzącego o przykłady konfliktowych polsko-ukraińskich sytuacji.

- W pewnej kamienicy żyli sobie Ukraińcy. Większa grupa. Zaczęło się od tego, że mieszkańcy sąsiedniego budynku zaczęli zgłaszać pretensje do bielskich radnych, no i ci zrobili raban - opowiada Małysz. Sąsiedzi narzekali na rzekome libacje i bijatyki. Sprawę dodatkowo nakręcił bielski poseł Konfederacji Bronisław Foltyn, który napisał w mediach społecznościowych, że toczy się tam "ukraiński western".

Rosjanie znaleźli jej nagie zdjęcia i zmusili do zamachu. 'Dzieci jak żywe bomby'

- Później się okazało, że to jest grubo przesadzone - wspomina Małysz i dodaje, że kiedy instytucje miejskie i policja zainteresowały się sprawą, w kamienicy było już spokojnie. Mimo tego, okolicę zaczęły nawiedzać obywatelskie patrole. - No jak to, nie wiesz? To są takie grupki Młodzieży Wszechpolskiej czy ONR, nie wiem, bo już mi się mylą te wszystkie grupy prawicowe, ale chodzą takie osiłki w kilkuoosobowych grupach i rzekomo pilnują porządku. Prawdę mówiąc, ja bardziej bym się obawiał takiej piątki osiłków, chyba niż tych Ukraińców - podsumował Małysz w rozmowie z Andrysiakiem. Dodawał, że dziś nastroje antyukraińskie w jego regionie są dużo bardziej widoczne, choćby w komentarzach pod artykułami.

Antyukraińskie nastroje w liczbach

Po wybuchu pełnoskalowej wojny w Ukrainie aż 94 procent Polaków uważało, że powinniśmy przyjmować uchodźców z tego kraju, a samodzielnie pomagało dwie trzecie mieszkańców. Wtedy także aż 83 procent Ukraińców miało dobrą opinię o Polakach. Ale w ciągu ostatnich trzech lat sytuacja zmieniła się diametralnie.

Legenda polskiego zagłębia milionerów. 'Im bliżej Warszawy, tym domy uboższe'

Już pod koniec 2024 roku odsetek Ukraińców, którzy pozytywnie oceniał Polaków, stopniał o połowę, do 41 procent - tak wynikało z badania Info Sapiens dla Centrum Mieroszewskiego. Dziś niemal tyle samo, bo 38 proc. Polaków deklaruje z kolei, że nie lubi Ukraińców. I z roku na rok ta grupa rośnie.

Z czego wynikają antyukraińskie nastroje? Kto je podsyca? Andrzej Andrysiak analizuje to ze swoimi gośćmi w dziesiątym odcinku podkastu "Rzeczpospolita lokalna". Posłuchajcie całości. Oprócz Wojciecha Małysza jego gościem był również Paweł Kaczmarczyk, profesor na Wydziale Nauk Ekonomicznych Uniwersytetu Warszawskiego, dyrektor Ośrodka Badań nad Migracjami UW.

Polscy uczniowie boją się Putina. 'Przestałem już myśleć, że wojna to tylko clikbait'