,
Obserwuj
Polska

Zero tolerancji dla Brauna czy Bąkiewicza? "Policjanci to wiedzą"

jsx
2 min. czytania
11.07.2025 10:02
Kara wobec Roberta Bąkiewicza powinna być zastosowana - mówił w TOK FM wiceminister spraw wewnętrznych Wiesław Szczepański. I deklarował, że policjanci będą reagowali na niezgodne z prawem działania Bąkiewicza oraz europosła Grzegorza Brauna.
|
|
fot. Źródło: Andrzej Iwańczuk/REPORTER
  • Prokurator generalny Adam Bodnar uchylił wstrzymanie wykonania wyroku roku ograniczenia wolności dla Roberta Bąkiewicza, który zapadł w 2023 roku. Bąkiewicza skazano za naruszenie nietykalności cielesnej kobiety, ale rozpoczęto w tej sprawie procedurę ułaskawienia;
  • Wiceszef MSWiA Wiesław Szczepański deklarował w TOK FM, że służby będą stanowczo reagować na działania Bąkiewicza i innych tzw. obrońców granic;
  • Jak mówił, w wypadku popełnienia przestępstwa przez europosła Grzegorza Brauna, zostanie on zatrzymany. "Policjanci to wiedzą" - powiedział wiceminister.

- Pójdzie Bąkiewicz siedzieć czy nie? - tak Jacek Żakowski rozpoczął rozmowę z wiceszefem MSWiA Wiesławem Szczepańskim. - Mam nadzieję, że kara powinna być zastosowana - odpowiedział gość "Poranka TOK FM".

Robert Bąkiewicz w 2023 roku został skazany na prace społeczne za zaatakowanie kobiety. Prezydent rozpoczął jednak procedurę ułaskawienia. - Dzisiaj pan minister Bodnar podjął decyzję o odwieszenie tej kary i mam nadzieję, że pan Bąkiewicz poniesie konsekwencje swoich czynów - dodał Szczepański.

Dlaczego policja nie reaguje? 

Prowadzący zwrócił uwagę na ostatnie wydarzenia związane z Bąkiewiczem. - Stoi i ubliża funkcjonariuszom, a oni, zamiast go zatrzymać niezwłocznie, patrzą jak cielęta w malowane wrota - mówił Żakowski, nawiązując do wydarzeń, do jakich dochodziło ostatnio przy okazji działań tzw. "obrońców granicy". Bąkiewicz pod koniec czerwca opublikował w mediach społecznościowych zdjęcie funkcjonariuszki Straży Granicznej i stwierdził, że "popełniła przestępstwo". SG zdementowała rozpowszechniane przez narodowca informacje.

Wiceminister Szczepański zapewniał, że stanowcze działania będą podejmowane w stosunku do osób, które obrażają polski mundur i działają niezgodnie z prawem poprzez legitymowanie osób bez uprawnień. Komentując brak zdecydowanych działań policji, przypomniał to, co działo się za rządów Prawa i Sprawiedliwości. - Nie chcielibyśmy mieć sytuacji takiej jak poprzednio, że będziemy psikali gazem w każdego, kto po prostu stoi na ulicy, nie zachowuje się agresywnie. Nie będzie tolerancji dla kogokolwiek, kto łamie prawo - podkreślił.

- Funkcjonariusze, którzy nie przystępują do interwencji, kiedy poseł dokonuje bandyckiego napadu, kiedy pan Bąkiewicz ubliża funkcjonariuszom. Kiedy bojówkarze od Bąkiewicza próbują legitymować ludzi, też nikt ich nie zatrzymuje. Dlaczego? Co to jest? - pytał Żakowski.

Szczepański w odpowiedzi przyznał, że "być może te działania były niewłaściwe".

- Gdyby (Grzegorz) Braun teraz wszedł do Niemieckiego Instytutu Historycznego w Warszawie i zaczął dewastować aparaturę, policja by wiedziała, co zrobić? - pytał dziennikarz. - Pan Braun powinien być zatrzymany w tym momencie, jeżeli popełnia przestępstwo. Policjanci to wiedzą i mam nadzieję, że tak będzie - stwierdził Szczepański.

Grzegorz Braun - przypomnijmy - w 2023 roku wdarł się na mównicę i przerwał wykład prof. Jana Grabowskiego pt. "Polski (narastający) problem z historią Holokaustu". Polityk krzyczał do dyrektora Niemieckiego Instytutu Historycznego: "Won, wypad z Polski!".