Śmierć Nawalnego może nie być na rękę Putinowi. "Ciekawy jest ten moment"
Aleksiej Nawalny nie żyje - jak podały rosyjskie media, opozycjonista zmarł w kolonii karnej. "Po spacerze źle się poczuł, niemal natychmiast stracił przytomność. Od razu przybyli pracownicy medyczni zakładu i wezwano zespół ratownictwa medycznego" - napisano w komunikacie służby więziennej, który cytuje kremlowska agencja informacyjna RIA Novosti. Miał 47 lat.
Aleksiej Nawalny był najważniejszą postacią rosyjskiej opozycji. - Był przez Putina uważany za osobistego wroga. Kiedy rzucił wyzwanie Putinowi, można powiedzieć, że w tym momencie był już w zasadzie martwy, o czym świadczyła nieudana próba zamachu na jego życie kilka lat temu. Potem uwięzienie i to wszystko, co się działo w więzieniu, to była już tylko kontynuacja - mówiła w "Połączeniu" w TOK FM dr Maria Domańska z Ośrodka Studiów Wschodnich.
Ekspertka podkreślała, że Aleksiej Nawalny miał w więzieniu fatalne warunki. - To nosiło wszelkie oznaki nękania i powolnego zabijania. (...) Presja psychologiczna, brak właściwej opieki medycznej. Już kilka razy był na krawędzi śmierci - mówiła. - To nieważne, że on zmarł z naturalnych przyczyn. Putin osobiście i wszyscy, którzy byli w ten proceder zaangażowani, są odpowiedzialni za śmierć Nawalnego - dodała rozmówczyni Jakuba Janiszewskiego.
Śmierć Nawalnego pomoże obalić Putina? 'Wierzył', 'że Rosjanie powstaną'
Śmierć Nawalnego przed tzw. wyborami
Dr Domańska wyraziła nadzieję, że reakcja Zachodu na śmierć Nawalnego będzie mocniejsza, niż była w przeszłości, chociażby na śmierć Borysa Niemcowa w 2015 roku. Ekspertka zwróciła uwagę na jeszcze jeden wątek. - Ciekawe jest to, że Nawalny umiera przed tzw. wyborami prezydenckimi w Rosji. To nie jest korzystne dla Kremla - powiedziała, choć podkreśliła, że służby Putina musiały liczyć się z tym, że "torturowanie Nawalnego może się tak skończyć i doprowadzili do tego".
Przypomnijmy - tzw. wybory prezydenckie w Rosji odbędą się w marcu tego roku. Władimir Putin już w grudniu zapowiedział, że weźmie w nich udział. Przed kilkoma dniami Rosyjska Centralna Komisja Wyborcza poinformowała, że zakończono rejestrację kandydatów. Jak w niedzielę podała TASS, na liście znajduje się prezydent Władimir Putin oraz trzech polityków, którzy popierają wojnę Moskwy na Ukrainie. To Władysław Dawankow - wiceprzewodniczący rosyjskiej Dumy i członek partii Nowi Ludzie, Leonid Słucki, przywódca lojalnej wobec Kremla ultranacjonalistycznej Partii Liberalno-Demokratycznej (LDPR) oraz kandydat Partii Komunistycznej Nikołaj Charitonow.
Aleksiej Nawalny nie żyje. Jego matka zabrała głos. Opowiada o ostatnim spotkaniu z synem
W kontekście Nawalnego dr Domańska zastanawiała się też, jaka będzie reakcja rosyjskiej opozycji na to, co się wydarzyło. Oceniła, że śmierć Nawalnego "bardzo uderza jej w morale", a także w nadzieje społeczeństwa na jakąkolwiek zmianę w Rosji. - Nawalny był ich absolutnym liderem. Był bardzo charyzmatyczny, czuł naród rosyjski, w normalnym kraju miałby przed sobą świetlaną przyszłość. Na pewno też przez to był wrogiem Putina - powiedziała.
Aleksiej Nawalny otruty
Próba otrucia Nawalnego, do której nawiązywała dr Domańska, miała miejsce 20 sierpnia 2020 roku. Podczas lotu z Tomska do Moskwy Aleksiej Nawalny doznał nagłego i głębokiego pogorszenia stanu zdrowia, z powodu którego trafił do szpitala w Omsku, gdzie samolot wykonał awaryjne lądowanie. Wstępna diagnoza lekarska stwierdziła "zatrucie niezidentyfikowanym środkiem psychodysleptycznym".
Współpracownicy Nawalnego przypuszczali, że mógł on zostać otruty nowiczokiem. Po kilkumiesięcznym leczeniu Aleksiej Nawalny wrócił z Niemiec do Rosji. Został aresztowany 17 stycznia tego roku już na lotnisku. Trafił do więzienia, ponieważ jeszcze w czasie rehabilitacji na wniosek Federalnej Służby Wykonywania Kar wydany na niego przed laty wyrok w zawieszeniu sąd zamienił na karę bezwzględnego pozbawienia wolności.
Oto kulisy życia w bazie F-16. Gdy pilot usłyszy to słowo, w Polsce zacznie się wojna
22 marca 2022 roku został skazany na dziewięć lat kolonii karnej za wyłudzenie 25 tys. dolarów z datków wpłacanych na rzecz założonej przez niego organizacji, a także za obrazę sądu. W sierpniu 2023 roku Aleksiej Nawalny został skazany w kolejnym procesie - tym razem za "ekstremizm". Sąd wymierzył mu karę 19 lat kolonii karnej o zaostrzonym rygorze, co wielu obserwatorów i komentatorów odbierało jako sygnał, że opozycjonista może już nigdy nie wyjść na wolność.