Ukraina dostanie ofertę nie do odrzucenia? Ekspert o tym, co "w Europie rozpętałoby holokaust"
Plan opisany przez włoską 'La Repubblicę' zakłada, że w rękach Rosjan zostałyby tereny okupowane - m. in. Krym zaanektowany w 2014 roku oraz Ługańsk i Donieck, a Ukraina za oddanie tych obszarów otrzymałaby gwarancje bezpieczeństwa. - Chodzi o transakcję, która miałaby zakończyć wojnę - mówił w TOK FM Przemysław Iwańczyk, którego gościem był generał w stanie spoczynku Mieczysław Bieniek. Według gazety przedstawiony scenariusz brany jest pod uwagę w przypadku wygranej Donalda Trumpa w listopadowych wyborach w USA.
Gwarancją bezpieczeństwa dla Ukrainy miałby być wejście do NATO. - Czy to w ogóle jest możliwe? I druga sprawa, czy to nie przekształci się w scenariusz kreślony przez Elona Muska - w początek wojny nuklearnej? Bo trudno się spodziewać, że Rosja powstrzyma się od prowokacji, nawet jeśli zostanie zaspokojona terenami, które obecnie okupuje - powiedział Iwańczyk.
- Media mają prawo snuć różnego rodzaju przypuszczenia, ale to jest scenariusz księżycowy - ocenił były zastępca dowódcy strategicznego NATO.
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>
Gen. Bieniek przypomniał, że NATO tworzą obecnie 32 państwa. - Musiałby być konsensus wszystkich 32 państw, żeby Ukrainę natychmiast przyjąć do NATO. A wiedzieliśmy, ile było zabiegów, o przyjęcie Szwecji - mówił.
Rosyjska rakieta nad Polską. Generał przestrzega. 'Wojna wywiadów'
Rosja użyje broni nuklearnej? To 'w Europie rozpętałoby holokaust'
Gość TOK FM podkreślił, że lista wątpliwości jest dłuższa. - Czy jest gotowość Ukrainy do oddania ziemi? Po trzecie nie mam gwarancji, że Rosja się tym zadowoli. I po czwarte - jak pan wspomniał - broń nuklearna. Użycie broni nuklearnej w Europie rozpętałoby holokaust, byłby odwet drugiej strony. Tego nie dałoby się zatrzymać. Ja od początku wojny w Ukrainie twierdziłem, że prawdopodobieństwo użycia broni atomowej - w skali od 1 do 10 to jest - 2. I niech tak pozostanie - stwierdził były zastępca dowódcy strategicznego NATO.
- Ten wariant, o którym wspomniała 'La Repubblica' kiedyś może będzie rozważany, ale nie w ten sposób, że Federacja Rosyjska zagarnie całe ziemie, aż do Dniepru. Może będą jakieś rozmowy na temat Krymu, Ługańska i Doniecka. Przede wszystkim trzeba pytać strony ukraińskiej, jak się na to zapatruje, to są ich ziemie, to ich terytorium i ich ludzie, którzy tam żyją - podsumował gen. Mieczysław Bieniek.