Giełda na czerwono, tracą amerykańscy emeryci. JD Vance: Myślałem, że będzie gorzej
Cła wpływają na spadek wartości planów emerytalnych Amerykanów
Gwałtowne osłabienie notowań na giełdzie po wprowadzeniu przez administrację Donalda Trumpa kolejnych ceł oznacza dla Amerykanów między innymi spadek wartości ich planów emerytalnych 401K (nazwa pochodzi od numeru przepisu w kodeksie podatkowym). W czwartek szeroki indeks S&P 500 stracił 5 proc. - najwięcej od kryzysu w 2020 roku wywołanego pandemią.
Plany 401k, do których dokładają się pracodawcy, nie są ubezpieczone przez rządowe gwarancje depozytowe. Tymczasem typowym ryzykiem, na jakie narażeni są inwestorzy, są właśnie fluktuacje notowań - czytamy w dokumentacji Kongresu USA.
Amerykanom w takiej sytuacji doradcy zalecają odłożyć przejście na emeryturę o kilka lat, ograniczyć wydatki, a w portfelu inwestycyjnym zwiększyć udział 'konserwatywnych walorów', jak obligacje czy jednostki funduszy działających na rynku pieniężnym.
Vance: Pacjent był bardzo chory
Sytuację starał się uspokajać wiceprezydent USA. - Czujemy się dobrze. Szczerze mówiąc, myślałem, że pod pewnymi względami może być gorzej na rynkach. Mamy do czynienia z dużą transformacją - powiedział w wywiadzie dla telewizji Newsmax J.D. Vance. Podkreślał, że celem działań amerykańskiej administracji jest doprowadzenie do sytuacji, w której produkcja towarów znów będzie odbywać się w USA.
- To jak pacjent, który był bardzo chory. Przeprowadziliśmy operację, a teraz nadszedł czas, aby pacjent wyzdrowiał. I dokładnie to robimy - podkreślił amerykański wiceprezydent. Wyraził przy tym opinię, że ceną za 'jeden zły dzień na giełdzie' jest 'kwitnąca giełda przez długi czas, ponieważ ponownie inwestujemy w Stany Zjednoczone Ameryki'.