,
Obserwuj
Świat

Zełenski nie leci do Waszyngtonu sam. Kolejni politycy potwierdzają

PAP
2 min. czytania
17.08.2025 14:06
Kilkoro przywódców europejskich i sekretarz generalny NATO Mark Rutte dołączą w poniedziałek do spotkania prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego i prezydenta USA Donalda Trumpa w Waszyngtonie. Zełenski przyjedzie w niedzielę do Brukseli, aby wraz z przewodniczącą Komisji Europejskiej uczestniczyć w wideokonferencji państw "koalicji chętnych".
|
|
fot. Adam Burakowski / Adam Burakowski/East News

W poniedziałek, na zaproszenie Trumpa, Zełenski złoży wizytę w Waszyngtonie. Rozmowy przywódców USA i Ukrainy mają dotyczyć inicjatyw na rzecz zakończenia wojny rosyjsko-ukraińskiej.

Będzie to pierwsza wizyta Zełenskiego w Waszyngtonie od czasu jego spotkania z Trumpem w Białym Domu pod koniec lutego. Kłótnia, do której doszło wówczas w Gabinecie Owalnym, zapoczątkowała kilkutygodniowy kryzys w relacjach Ukraina-USA. Strona amerykańska skróciła wtedy rozmowy po ostrej wymianie zdań między ukraińskim przywódcą a Trumpem i wiceprezydentem J.D. Vance'em, a następnie zawiesiła tymczasowo pomoc wojskową i wywiadowczą dla Kijowa.

Zełenski nie leci do Waszyngtonu sam. Kolejni politycy potwierdzają

W niedzielę kilkoro europejskich liderów ogłosiło, że dołączy do poniedziałkowych rozmów. Dotychczas swój udział w negocjacjach w Białym Domu potwierdzili: przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen, kanclerz Niemiec Friedrich Merz, prezydent Francji Emmanuel Macron, prezydent Finlandii Alexander Stubb, sekretarz generalny NATO Mark Rutte, premierka Włoch Giorgia Meloni i premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer.

Przywódcy będą kontynuować "koordynację działań między Europejczykami a Stanami Zjednoczonymi w celu osiągnięcia sprawiedliwego i trwałego pokoju, który ochroni żywotne interesy Ukrainy i bezpieczeństwo Europy" - czytamy w oświadczeniu Pałacu Elizejskiego.

Politycy omówią dalsze kroki w sprawie wojny w Ukrainie trzy dni po piątkowym spotkaniu prezydenta USA Donalda Trumpa i przywódcy Rosji Władimira Putina na Alasce. Trump i Putin określili swoje rozmowy jako "konstruktywne", jednak nie ogłoszono po nich żadnych konkretnych ustaleń. Trump zaznaczył, że w wielu kwestiach zgodził się z Putinem, ale kilka kluczowych tematów pozostało nierozstrzygniętych.

W sobotę media podały, że Putin miał domagać się przejęcia całego ukraińskiego Donbasu (czyli obwodów donieckiego i ługańskiego) jako warunku zakończenia wojny.

Prezydent USA zapowiedział, że po spotkaniu z Zełenskim będzie dążył do zorganizowania trójstronnych rozmów z udziałem przywódców Rosji i Ukrainy. W ocenie Trumpa do takiego szczytu mogłoby dojść już 22 sierpnia.

Przed poniedziałkowym spotkaniem, w niedzielę o godz. 15, europejscy przywódcy naradzą się w gronie liderów tzw. koalicji chętnych. Telekonferencji przewodniczyć będą prezydent Francji Emmanuel Macron, kanclerz Niemiec Friedrich Merz oraz premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer. Z Polski weźmie udział minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski. Jak poinformowała Ursula von der Leyen, Zełenski po południu przybędzie do Brukseli, by wraz z nią połączyć się z pozostałymi liderami.

'Amerykanie się odsłonili'. Co teraz? 'Przepis na sukces w kontekście Kremla'