Borys Budka o orzeczeniu "pseudotrybunału": Prowokacja odpalona, by przykryć nieudolność rządu

- Kiedy Kaczyński widzi, że jego rząd nie radzi sobie z pandemią, upadają polskie firmy, postanawia kolejny raz rozpętać piekło, wojnę polsko-polską. Pseudowyrok pseudotrybunału właśnie temu ma służyć - tak lider KO Borys Budka komentował publikację uzasadnienia wyroku tzw. TK ws. aborcji.
Zobacz wideo

- Gdyby Kaczyński chciał przestrzegać prawa, to publikowanie orzeczenia nastąpiłoby bezzwłocznie, to była celowa gra na opóźnienie, by odpalić tę prowokację w sytuacji, gdy trzeba coś przykrywać. Nieudolność rządu - przekonywał Borys Budka w "Wywiadzie Politycznym". 

Według niego prezes Prawa i Sprawiedliwości postanowił zagrać "tą samą kartą", co na jesieni, bo czeka nas trzecia fala pandemii. Borys Budka przekonywał, że Kaczyński zawsze zyskuje na polaryzacji. -Kaczyński będzie próbował przykrywać nieudolność władzy ideologią. Nawet jego wyborcy bardzo krytycznie oceniają walkę rządu z covidem - mówił w TOK FM. Stwierdził, że "Kaczyński nie ma innego paliwa, by odzyskiwać wyborców, których traci, szczepionki zawiodły".

Mówił też, że w sporze o aborcję gra się tragedią rodziny. - To prawo kobiety do decydowania o tym, czy chce być heroiczną osobą, która poświęca swoje życie, zdrowie i zdecyduje o tym, by urodzić nieuleczalnie chore dziecko, czy chce mieć prawo wyboru - podkreślił Budka. 

Karolina Lewicka zapytała go, co zamierza teraz zrobić opozycja. - Nasze posłanki i nasi posłowie będą tak jak poprzednio bronić tych, którzy demonstrują. Udzielą pomocy prawnej, jeśli państwo będzie chciało karać za te legalne i pokojowe protesty - zapowiedział Borys Budka. I dodał, że jedynym sposobem, "żeby usunąć te nieludzkie rozwiązania z polskiego systemu prawnego jest zmiana władzy". 

DOSTĘP PREMIUM