,
Obserwuj
Polityka

Nowe informacje ws. afery Zondacrypto. "Biznes szuka parasola ochronnego w Prawie i Sprawiedliwości"

3 min. czytania
29.08.2026 10:54
Obserwuj nas na Google

Katowicki sąd przez całą noc z piątku na sobotę rozpatrywał wniosek prokuratury o tymczasowe aresztowanie szefa Polskiego Komitetu Olimpijskiego, Radosława P., podejrzanego w sprawie Zondacrypto.Ostatecznie sąd przychylił się do wniosku prokuratury, Radosław P. trafi więc na 3 miesiące do aresztu. - To ruch naturalny i konieczny - mówił w programie "Wybory w TOK-u" poseł Koalicji Obywatelskiej Witold Zembaczyński. 

Zondacrypto
Zondacrypto
fot. Wojciech Olkusnik/East News

Nowe informacje ws. afery Zondacrypto. "Biznes szuka parasola ochronnego w PiS"

Katowicki sąd zdecydował o trzymiesięcznym areszcie dla Radosława P. Szef PKOl został zatrzymany w czwartek w Warszawie. Tego samego dnia w śląskim wydziale Prokuratury Krajowej usłyszał zarzuty płatnej protekcji i zaspokojenia grupy wierzycieli Zondacrypto z pokrzywdzeniem innych w związku z grożącą niewypłacalnością. 

- Przesłanki ku temu, żeby zastosować tymczasowy areszt były bardzo wyraźne. Ryzyka matactwa, domniemanie ryzyka ukrywania się, nie wiemy tego, i przede wszystkim wysoka kara, kara pozbawienia wolności, która w takim zderzeniu przepisów grozi panu Radosławowi P. przekracza w moim mniemaniu pięć lat - skomentował w TOK FM Witold Zembaczyński z Koalicji Obywatelskiej. 

Wyliczył przy tym, że "mowa tutaj o płatnej protekcji, przyjęciu drogocennego zegarka, o powoływaniu się na wpływy w UOKiK" - Chodziło też o konkretną osobę, która miała te wpływy zapewniać. To jest były premier rządu PiS-u Mateusz Morawiecki. To wskazuje na to, że mamy do czynienia z elementem wręcz zorganizowanej grupy przestępczej - dodał w rozmowie z Maciejem Kluczką. 

Jak ocenił z kolei Sebastian Gajewski z Nowej Lewicy mamy do czynienia z jedną z największych afer po transformacji systemowej, a na pewno w ciągu ostatnich kilkunastu lat. - Mało mieliśmy do czynienia z z aferami skonstruowanymi tak, jak ta. To znaczy, że mamy wielki oszukańczy biznes, który jest nastawiony na to, by ludzie, którzy inwestowali na giełdzie Zondacrypto, nie zarobili niczego. A żeby zarobił Przemysław Kral i inni ludzie, którzy zarobić mieli. To oszukańczy biznes budowany na krzywdzie ludzi - dopowiedział w "Wyborach w TOK-u".  

Zastrzegł przy tym, że "ten biznes szuka teraz parasola ochronnego w Prawie i Sprawiedliwości (...) i w dużej mierze go znajduje?. - To oczywiście afera Przemysława Krala i afera Zondacrypto, ale to w takim samym stopniu afera Janusza Kowalskiego, Michała Moskala, Radosława P. i wielu innych osób związanych z Prawem i Sprawiedliwością. (...) Łącznie z tym, że na końcu mamy Karola Nawrockiego - dodał. 

W tym kontekście wskazał do weta prezydenta do ustawy o rynku kryptoaktywów. 

Aresztowany Radosław P. - szef Komitetu Olimpijskiego - to wieloletni bliski znajomy polityków PiS-u, w tym wiceprezesa partii, Jacka Sasina.
Karol Karski z Prawa i Sprawiedliwości twierdzi, że te związki nie mają w sprawie Zondacrypto żadnego znaczenia. - Oczywiście wszyscy powinniśmy być zainteresowani tym, aby sprawa została jak najszybciej wyjaśniona. Wielu ludzi straciło swoje pieniądze. Zondacrypto to giełda, gdzie zainwestowało kilkadziesiąt tysięcy Polaków, stracili około 350 milionów zł. I w tej sprawie, w tym wątku też toczy się śledztwo - podsumował w TOK FM. 

Radosław P. został doprowadzony do sądu wczoraj wieczorem, posiedzenie aresztowe rozpoczęło się około północy i trwało do piątej rano. Jak wynika z relacji jednego z pracowników sądu, po jego zakończeniu Radosław P. został wyprowadzony przez policję tylnym wyjściem i wywieziony samochodem.

Adwokat podejrzanego nie chciał odpowiadać na pytania dziennikarzy. Rozmawiać z mediami nie chcieli także inni uczestnicy posiedzenia. Natomiast szef PKOl oświadczył, że czuje się niewinny oraz, że nieprawdą jest twierdzenie prokuratury, jakoby odzyskał pieniądze z Zondacrypto.

Śledztwo ws. Zondacrypto zostało wszczęte przez Prokuraturę Regionalną w Katowicach 17 kwietnia br. pod kątem oszustw znacznej wartości i prania brudnych pieniędzy. Dotychczas wpłynęło kilka tysięcy zawiadomień o przestępstwie.

Na początku sierpnia śledztwo ws. Zondacrypto zostało połączone z postępowaniem w wydziale Prokuratury Krajowej w Katowicach związanym z zaginięciem założyciela giełdy Sylwestra Suszka. Ten zaginął w 2022 r. Połączone śledztwo prowadzi obecnie wydział Prokuratury Krajowej w Katowicach.

Zondacrypto od października 2025 r. była sponsorem generalnym PKOl. W kwietniu 2026 r. Radosław P. poinformował, że jeśli do końca miesiąca nie wpłynie kolejna transza środków, komitet zerwie umowę sponsorską. 30 kwietnia podjęto decyzję o wygaszeniu i demontażu neonu sponsora z siedziby komitetu w Warszawie. 

Źródło: TOK FM, PAP

Redakcja poleca