"Lex TVN". Senat zdecydował. "Ta ustawa to próba zniszczenia ostatniej, tak ważnej warowni wolnych mediów"

Senat podjął decyzję w sprawie nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji, zwanej "lex TVN". Podczas debaty senatorowie opozycji mówili, że nowelizacja to przejaw "otwartej wojny", jaką PiS wypowiedział stacji TVN. Z kolei Jan Maria Jackowski z PiS nieoczekiwanie stwierdził, że "lex TVN" jest już "martwy". - Prezydent i tak zapowiedział, że będzie weto. Będę głosował za przyjęciem wniosku o odrzucenie ustawy w całości - powiedział.
Zobacz wideo

Nowelizacja ustawy o radiofonii i telewizji została przyjęta przez Sejm 11 sierpnia. Zdaniem jej autorów, posłów PiS, ma na celu uszczelnienie i uściślenie obowiązujących od 2004 r. przepisów, które mówią o tym, że właścicielem telewizji czy radia działających na podstawie polskich koncesji mogą być podmioty z udziałem zagranicznym, pozaeuropejskim nieprzekraczającym 49 proc. Jednak w ocenie wielu obserwatorów, dziennikarzy i opozycji nowela jest wymierzona w Grupę TVN, której udziałowcem jest amerykański koncern Discovery.

W czwartek większość senatorów opowiedziała się za odrzuceniem "lex TVN".

Odrzucenie nowych przepisów rekomendowały senackie komisje: Kultury i Środków Przekazu, Praw Człowieka, Praworządności i Petycji oraz Ustawodawcza.

Teraz "lex TVN" wróci do Sejmu. Na najbliższym posiedzeniu, które rozpocznie się 15 września, posłowie rozpatrzą senackie weto. Jeśli obozowi rządowemu uda się znaleźć sejmową większość, by odrzucić weto, "lex TVN" trafi na biurko prezydenta Andrzeja Dudy.

Co zrobi prezydent?

Szef Gabinetu Prezydenta RP Paweł Szrot pytany w poniedziałek w Radiu Zet o stanowisko Andrzeja Dudy wobec nowelizacji, podkreślił, że "prezydent mówił o tym wprost, że w tym kształcie jest gotów zawetować tę ustawę".

Wcześniej w wywiadzie dla TVP Info prezydent stwierdził, że ustawa medialna jest bardzo kontrowersyjnym rozwiązaniem, które jest niezrozumiałe dla naszych amerykańskich partnerów. - Z dwóch względów: po pierwsze ze względu na ochronę własności, do której wiadomo jaki stosunek mają Amerykanie, a po drugie, z uwagi na wartość wolności słowa, która generalnie w USA, generalnie w mediach jest dosyć bezwzględna - powiedział prezydent pytany, czy ma zamiar podpisać tę ustawę.

To rozwiązania "żywcem przeniesione z rosyjskiej Dumy"

Przed głosowaniem w Senacie odbyła się debata, w której parlamentarzyści opozycji przekonywali, że "lex TVN" to zamach na wolne media.

- Z niepokojem obserwujemy cały proces, który zmierza do podporządkowania najważniejszych mediów władzy - stwierdziła senator Ewa Matecka z KO. - Doszliśmy do momentu, w którym zamiast dbać o pluralizm medialny, pojawia się próba ustawowego wyeliminowania z rynku największego nadawcy prywatnego. Otwarta wojna, jaką rząd wypowiedział stacji TVN i TVN24 to próba zniszczenia ostatniej, tak ważnej warowni wolnych mediów - dodała.

Zdaniem Krzysztofa Brejzy "lex TVN" to rozwiązania "żywcem przeniesione z Dumy rosyjskiej". - W październiku 2014 roku Władimir Putin zapragnął podporządkować sobie media. W obiegu publicznym pojawiały się takie głosy ekspertów i osób, które badały tamtą ustawę, która została uchwalona w Dumie rosyjskiej i te zadziwiające podobieństwa przedstawiono w Sejmie. Z ubolewaniem muszę stwierdzić, nie chce snuć teorii, ale rozwiązania są dosyć podobne - powiedział.

- Nie da się pogodzić wizerunku państwa jaki nosi w sercu Jarosław Kaczyński i jego akolici z państwem, które będzie członkiem Unii Europejskiej i Sojuszu Północnoatlantyckiego - mówił senator Michał Kamiński z PSL-KP. - Ta ustawa, którą ośmieliliście się zaproponować, jest tego przykładem. Dlatego, że chcemy zostać w Unii Europejskiej, będziemy dzisiaj głosować przeciw tej ustawie. Jesteśmy przekonani, że tak jak do przeszłości odejdzie ta ustawa, tak również do historii przejdzie już niedługo próba wypisania Polski z Zachodu - dodał.

Po wypowiedziach senatorów opozycji głos zabrał Jan Maria Jackowski z PiS, który nieoczekiwanie stwierdził, że "lex TVN" jest już "martwy". - W tej chwili doszliśmy do punktu, gdzie opozycja złożyła wniosek o odrzucenie tej ustawy, nawet bez próby jej poprawiania. Niestety wydaje się, że na tym etapie i tak jest to niemożliwe. A prezydent i tak zapowiedział, że będzie weto. Debatujemy nad bytem legislacyjnym, który jest już martwy - stwierdził.

Jak dodał, "lex TVN" budzi bardzo poważne wątpliwości konstytucyjne. - Dlatego wydaje się, że wniosek, który padł (o odrzucenie ustawy), jest racjonalny. Będę głosował za przyjęciem wniosku o odrzucenie ustawy w całości - powiedział.

"Rzadko kiedy tak niewiele psuje tak wiele w relacjach Polski z tak licznymi"

W poniedziałek senackie komisje: Kultury i Środków Przekazu, Praw Człowieka, Praworządności i Petycji oraz Ustawodawcza wniosły o odrzuceniu nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji w całości.

Senatorowie wysłuchali opinii ekspertów nt. "lex TVN". Były ambasador Polski w Stanach Zjednoczonych mówił o tym, jak amerykańska administracja reaguje na proponowane przez PiS zmiany. - Ustawa wprost uderza w największą inwestycję amerykańską w Polsce - mówił Ryszard Schnepf. - USA po okresie łagodnego upominania sięgną po środki, które są bardziej dotkliwe. Z moich źródeł wynika, że taka perspektywa już została przedstawiona w Kancelarii Prezydenta - dodał.

Z kolei przewodniczący połączonych komisji senator Krzysztof Kwiatkowski mówił, że "rzadko kiedy tak niewiele - bo to nie jest obszerna nowelizacja - psuje tak wiele w relacjach Polski z tak licznymi". - Pierwszy raz w historii tej kadencji Senatu w imieniu trzech przewodniczących połączonych komisji składamy wniosek o odrzucenie projektu w całości" - mówił.

Jak dodał, tego projektu nie da się naprawić. - Wszystkie opinie eksporterów, z którymi mogliśmy się zapoznać, jednoznacznie pokazują, że ta ustawa narusza polską konstytucję, liczne przepisy prawa krajowego, przepisy prawa wspólnotowego wiążące Polskę jako członka Unii Europejskiej i zapisy umowy międzynarodowej wiążącej polski rząd ze rządem Stanów Zjednoczonych - wskazał Kwiatkowski.

Przypomniał, że ustawa o radiofonii i telewizji była wielokrotnie nowelizowana. - Żadna nowelizacja nie była tak zła, fatalna i tragiczna w swoich następstwach. Odrzućmy ją razem - podkreślił.

DOSTĘP PREMIUM