Mariusz Chłopik odchodzi z Legii Warszawa. To on radził "szukać celebrytów, którzy będą krytykować LGBT"

Mariusz Chłopik, były doradca premiera Mateusza Morawieckiego, zrezgynował z pracy w Legii Warszawa. O Chłopiku zrobiło się głośno przez publikację mailii, które wyciekły ze skrzynki szefa KPRM Michała Dworczyka.

Mariusz Chłopik zamieścił swoje oświadczenie w środę wieczorem na Twitterze. "Nie godzę się na manipulowanie strzępkami treści, które wypływają w serwisie powiązanym z organizatorami działań dezinformacyjnych wymierzonych w Polskę" - pisze Chłopik. 

Zaznacza, że "według przecieków" raz miał "walczyć z obrażaniem mniejszości seksualnych, a raz je atakować". "Działania dezinformacyjne prowadzone są pod pasująca tezę(...), żeby zdyskredytować moją osobę w opinii publicznej" - twierdzi były doradca premiera. 

Chłopik pisze też, że jego wcześniejsza praca w marketingu politycznym, nie ma nic wspólnego z pełnieniem funkcji pełnomocnika zarządu w Legii, jednak dla "dobra klubu" rezygnuje z tej funkcji. 

Afera mailowa. Wiadomość od Chłopika

We wtorek w serwisie poufnarozmowa.com ukazał się mail, który Chłopik miał wysłać m.in. do premiera Mateusza Morawieckiego. "Wydaje mi się ze powinniśmy poszukać więcej osób które ze świata celebrytów będą krytykować LGBT" - radził doradca premiera w 2019 roku

Maile publikowane od miesięcy mają pochodzić z konta szefa KPRM Michała Dworczyka. Jak wynika z publikacji, członkowie rządu prowadzili służbową korespondencję za pomocą prywatnych skrzynek e-mailowych.

Politycy Prawa i Sprawiedliwości od początku afery unikają komentowania sprawy. Powtarzają, że Polska była celem cyberataku przeprowadzonego z terenu Federacji Rosyjskiej i w związku z tym komentować przecieków nie będą.

DOSTĘP PREMIUM