W tej kampanii może dominować nienawiść. "Pogrążamy się w krwawej wojnie"
W czwartek Sejm przyjął uchwałę wyrażającą sprzeciw wobec unijnego mechanizmu relokacji nielegalnych migrantów, która zobowiązuje rząd do stanowczego sprzeciwu wobec takich praktyk Unii Europejskiej. Prezes PiS Jarosław Kaczyński oświadczył w Sejmie, że kwestia relokacji migrantów w Unii Europejskiej musi być przedmiotem referendum.
PiS znowu szczuje imigrantami. Uda się, jak w 2015 roku? 'To se ne vrati'
Krzysztof Sobolewski, poseł partii rządzącej i jej sekretarz generalny zapytany w piątek przez PAP.pl, czy podczas czwartkowego spotkania kierownictwa Prawa i Sprawiedliwości pojawiły się propozycje dotyczące terminu referendum, odpowiedział, że na razie nie ma decyzji w tej sprawie. Jak przekazał, w trakcie przygotowywania jest natomiast uchwała dotycząca referendum. - Przygotowywana jest uchwała. Niedługo będziemy informować, jaki będzie zakres referendum. Referendum na pewno się odbędzie - zapewnił Sobolewski.
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty "taniej na zawsze". Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>
O nowym pomyśle PiS rozmawiały w TOK FM Karolina Lewicka i Zuzanna Dąbrowska z "Rzeczpospolitej". - Mniej martwi mnie to, co PiS może na tym zyskać. A bardziej to, że pogrążamy się w krwawej wojnie, której ofiarami są ludzie w nieszczęściu - oceniła gościni "Wywiadu Politycznego". Tym bardziej że Prawo i Sprawiedliwość robi to wszystko dość cynicznie. - Ten temat z nami pozostanie i to może być pierwszy raz, kiedy w kampanii wyborczej aż do takiego stopnia może dominować nienawiść - ubolewała publicystka "Rzeczpospolitej".
Gościni TOK FM zwróciła uwagę, że PiS uderza w takie tony, ponieważ zdaje sobie sprawę, iż jego programy socjalne i obietnice "słabo działają". - To nie przynosi zysków. Oczywiście, można to różnie oceniać. Kupowanie głosów, rozdawanie pieniędzy. Ale miało to jakiś wymiar pozytywny - ktoś coś komuś dawał, próbował zawrzeć kontrakt wyborczy. W przypadku migrantów jest to czysta negatywna energia i strach - podkreślała Dąbrowska.
Polityka PiS w sprawie uchodźców - zdaniem ekspertki - może na trwałe zmienić polskie społeczeństwo. - To nie pozostanie bez śladu. Ludzie są od tego gorsi. Przestraszeni, nienawidzący obcych. Było już wiele takich momentów w historii i to się nigdy nie skończyło dobrze - prognozowała gościni Karoliny Lewickiej.