Kto z Morawieckim, przeciwko PiS? Müller w TOK FM rozwiał wątpliwości
- Stowarzyszenie się rejestruje. Ono w żaden sposób nie konkuruje z partią Prawo i Sprawiedliwość i w żaden sposób nie narusza obowiązków wynikających z partii - zapewnił w TOK FM Piotr Müller, europoseł Prawa i Sprawiedliwości i członek nowo powstającego stowarzyszenia Rozwój Plus.
- Powstaje stowarzyszenie Mateusza Morawieckiego;
- Jarosław Kaczyński zapowiedział, że "dla ludzi, którzy będą się w to angażować, miejsc na listach PiS nie będzie";
- Do tych kwestii odniósł się w TOK FM Piotr Müller, europoseł Prawa i Sprawiedliwości, Europejscy Konserwatyści i Reformatorzy i Stowarzyszenie Rozwój Plus.
Prezes PiS Jarosław Kaczyński zapowiedział w piątek, że dla ludzi, którzy będą się angażować w stowarzyszenie utworzone przez Mateusza Morawieckiego "Rozwój Plus", miejsc na listach Prawa i Sprawiedliwości nie będzie. Wyraził też nadzieję, że ci, którzy podjęli te działania, zrozumieją, że działają na szkodę Polski.
Piotr Müller, europoseł Prawa i Sprawiedliwości, Europejscy Konserwatyści i Reformatorzy i Stowarzyszenie Rozwój Plus pytany był w TOK FM, czy w tej sytuacji członkowie nowego stowarzyszenia nie wycofają się z jego budowy.
- Stowarzyszenie się rejestruje. Ono w żaden sposób nie konkuruje z partią Prawo i Sprawiedliwość i w żaden sposób nie narusza obowiązków wynikających z partii. A wszelkie obawy i emocje, jestem głęboko przekonany, zostaną zniwelowane - mówił w "Wywiadzie Politycznym".
Zastrzegł od razu, że członkowie "Rozwój Plus" nie opuszczą Prawa i Sprawiedliwości. - Nie sądzę również, żebyśmy zostali wyrzuceni. To, co stowarzyszenie będzie robić, będzie najlepszym dowodem na to, że w żadnym zakresie nie ma złych intencji - podkreślił w rozmowie z Maciejem Kluczką.
Dopowiedział, że jak na razie nie planują "działań eventowych" a "przejdą do działań typu promocja rzeczy, które prezentowali jako Prawo i Sprawiedliwość, czyli programu "Power by Poland" czy np. "Polska jednej prędkości".
- Będą jednak formaty profesorów, ekspertów z różnych dziedzin gospodarczych w szczególności, którzy siłą rzeczy zawsze trochę się obawiają występować pod logiem partyjnym. Wtedy właśnie brend stowarzyszenia służy temu, by te środowiska zapraszać do szerokiej dyskusji w ramach prawicy - dopowiedział Piotr Müller.
"Za jednością, ale przeciwko jednolitości"
Gość TOK FM odniósł się także do innej wypowiedzi prezesa PiS, która padła podczas konferencji prasowej w Sejmie. - Chodzi o to, by nie prowadziło to do sytuacji, w której będziemy mieć do czynienia z pasożytnictwem, bo będzie się na naszej bazie tworzyło nową partię - mówił też Jarosław Kaczyński.
- Jestem za jednością, ale przeciwko jednolitości - zastrzegł Piotr Müller.
Tłumaczył przy tym, że "jedność polega na tym, że pewne różnice są akceptowalne wokół tak dużego obozu politycznego, co zawsze było też zasadą Prawa i Sprawiedliwości". I tak np. w niektórych nie ma dyscypliny głosowania, wskazał.
- Ale jedność nie oznacza, że wszyscy muszą jednolicie podchodzić do wszystkiego, bo właśnie na tym polegał obóz tzw. dużego namiotu, w którym mieści więcej wrażliwości prawicowych i centroprawicowych. To jest niezbędne do tego, żebyśmy byli dużą partią - zastrzegł na koniec w TOK FM.
Źródło: TOK FM, PAP