,
Obserwuj
Polityka

Kto wejdzie w skład nowego rządu Morawieckiego? Znamy kolejne nazwiska ministrów

oprac. MZ
2 min. czytania
27.11.2023 08:05
W poniedziałek Mateusz Morawiecki przedstawi skład Rady Ministrów. Jak nieoficjalnie wiadomo, mało kto chciał wziąć udział w straceńczej misji premiera, a skład rząd jest owiany tajemnicą nawet wśród działaczy PiS-u. Według doniesień Onetu, w rządzie mają znaleźć się najbardziej zaufani ludzie Morawieckiego - m.in. Olga Semeniuk-Patkowska czy Piotr Muller.
|
|
fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl

W poniedziałek o 16:30 w Kancelarii Prezydenta ma odbyć się zaprzysiężenie rządu Mateusza Morawieckiego . Od tego momentu premier będzie miał dwa tygodnie na uzyskanie większości w Sejmie. Wciąż nie wiadomo jednak, kto wejdzie w skład nowego gabinetu Morawieckiego, bo nawet sami dotychczasowi ministrowie przyznają, że nie dostali propozycji dalszej pracy.

Do rządu na 2 tygodnie nie chce wejść Jarosław Kaczyński. Ale jak powiedział w poniedziałkowej rozmowie z PAP, nie można wykluczyć, że w rządzie znajdzie się Mariusz Błaszczak . Choć sam szef MON-u zapowiedział w weekend, że kończy pracę rządową.

Nowy rząd Morawieckiego. Kaczyński zabrał głos: Mój pomysł

Według informacji Onetu w nowym gabinecie Morawieckiego mają znaleźć się najbardziej zaufani ludzie premiera m.in. Olga Semeniuk-Patkowska, obecna wiceminister w Ministerstwie Rozwoju i Technologii, która teraz ma objąć resort funduszy i polityki regionalnej . Ministrem rolnictwa ma zostać posłanka PiS Anna Gembicka, obecnie wiceminister w tym resorcie, ministrem środowiska Małgorzata Golińska (także obecna wiceminister) a ministrem nauki Piotr Müller, dotychczasowy rzecznik prasowy rządu. 

Od dnia przedstawienia składu rządu Morawiecki będzie miał 14 dni na przedstawienie Sejmowi expose z wnioskiem o wotum zaufania dla swojego rządu. Dopiero kiedy nowa sejmowa większość ten wniosek odrzuci, Donald Tusk - kandydat na premiera koalicji KO, Trzeciej Drogi i Nowej Lewicy - będzie mógł zacząć misję.

Pensje i odprawy dla nowego rządu Morawieckiego. 'Za nicnierobienie'. Poseł PiS się obruszył