,
Obserwuj
Polityka

Nie będzie już "Wiadomości" TVP. Nowe szefostwo szykuje rewolucję?

oprac. MZ
2 min. czytania
07.12.2023 12:09
Nowe szefostwo telewizji publicznej chce zmienić nazwę dotychczasowego głównego wydania dziennika w TVP 1 - ustaliła "Gazeta Wyborcza". Jak powiedział gazecie jeden z przyszłych wydawców: - Nic, co było do tej pory, nie zostanie.
|
|
fot. Dawid Żuchowicz / Agencja Wyborcza.pl

Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem nowej sejmowej większości, w środę zaprzysiężony na premiera zostanie Donald Tusk. Politycy przyszłego rządu zapowiadają, że jedną z pierwszych spraw, którymi się zajmą, będą porządki w mediach publicznych.

To oznacza, że pracę w stracą prezes TVP Mateusz Matyszkowicz oraz Agnieszka Kamińska, szefowa Polskiego Radia.

Z nieoficjalnych ustaleń 'Gazety Wyborczej' wynika, że w nowych władzach TVP kluczowe stanowisko ma dostać Tomasz Sygut. 'Miałby odpowiadać za informację i publicystykę, nadzorować m.in. Telewizyjną Agencję Informacyjną (podlegają jej „Wiadomości" TVP 1, „Panorama" TVP 2, a także TVP Info)' - pisze 'GW'. Sygut pracował już w TVP. Odszedł w 2015 roku, kiedy PiS zaczął dokonanie skoku na media publiczne. Informacji tych, póki co nie potwierdził sam Sygut. Redakcji nie udało się skontaktować z dziennikarzem.

Co z TVP? 'Każdy marzy, by na Wigilię nie tylko zwierzęta mówiły ludzkim głosem'

Koniec "Wiadomości" TVP?

Jak pisze 'GW', Sygut już kompletuje zespół, a główny serwis informacyjny ma się kompletnie zmienić. - Nic, co było do tej pory, nie zostanie - powiedział dziennikowi jeden z przyszłych wydawców.

Nowe szefostwo ma nie chcieć, aby została też nazwa "Wiadomości". Gazeta słyszy w tym kontekście takie głosy: - Tak, mamy pomysł na nową nazwę, ale za wcześnie go ujawniać; Jest skompromitowana, nie do uratowania.

Rozmówcy 'GW' podkreślają jednak, że zmiany będą zachodzić stopniowo. - Najpierw nowy rząd, potem nowe władze TVP i wreszcie reforma programów. Budowa nowej scenografii to miesiące pracy - powiedział jeden z nowych wydawców.

Żakowski o swoim pomyśle na TVP. 'W PiS-ie są tacy, z którymi możemy się dogadać. Tak jak z komunią'