"Piotr Gliński blokuje drzwi swoim ciałem". Tak były minister "broni" PAP
W środę resort kultury poinformował w komunikacie, że szef MKiDN Bartłomiej Sienkiewicz odwołał 19 grudnia dotychczasowych prezesów zarządów Telewizji Polskiej, Polskiego Radia i Polskiej Agencji Prasowej i ich rady nadzorcze. Minister powołał nowe rady nadzorcze spółek, które powołały nowe zarządy spółek. Nowym prezesem PAP został Marek Błoński - wieloletni pracownik PAP i członek jej Rady Pracowników.
PiS próbuje jednak blokować przejęcie kontroli nad Polską Agencją Prasową. - Dzisiaj w towarzystwie członków rady nadzorczej, z aktami notarialnymi, chcieliśmy przejąć władzę w PAP. Mieliśmy też pismo od ministra Sienkiewicza do prezesa Surmacza. To wystarczająca podstawa prawna. Prezesa Surmacza najpierw nie było, potem przyszedł w towarzystwie kilku posłów, między innymi Kamila Bortniczuka i Piotra Glińskiego - relacjonował portalowi oko.press Błoński. - Teraz Piotr Gliński fizycznie blokuje dostęp do drzwi prezesa PAP - powiedział.
Gliński: "Nie ustąpimy! Białoruś!"
"Jestem w gabinecie prezesa PAP. Miała tu miejsce próba siłowego przejęcia instytucji" - napisał na platformie X Gliński. "Wtargnęło tu czterech panów bez żadnych legalnych podstaw. Używają siły fizycznej. Nie ustąpimy! Białoruś!" - dodał poseł PiS.
Politycy PiS są też w siedzibie TVP przy ulicy Woronicza w Warszawie.
PiS broni 'swojego radiowęzła'. 'Ich marzenie jest proste - czołgi na ulicach'