,
Obserwuj
Polityka

Rekolekcje zamiast lekcji. "Będziemy rozwiązywać ten problem"

oprac. Marta Zdanowska
3 min. czytania
12.02.2024 13:08
Co dalej z rekolekcjami? Katarzyna Lubnauer poinformowała w TOK FM, że nie było konsultacji z Episkopatem na temat niewliczania do średniej oceny z religii. Wiceszefowa MEN-u zapowiedziała, że resort skonsultuje ze stroną kościelną kwestię zmniejszenia liczby godzin lekcji religii z dwóch do jednej. Mówiła też o pomyśle na zmiany dotyczące rekolekcji, które odbywają się w czasie lekcji.
|
|
fot. Cezary Aszkiełowicz / Agencja Wyborcza.pl, Maciek Jaźwiecki / Agencja Wyborcza.pl

Od poniedziałku ruszyły prekonsultacje w sprawie odchudzenia szkolnych podstaw programowych. Resort edukacji planuje wykreślenie jednej piątej programu w każdym z przedmiotów.

Jak mówiła w 'Poranku Radia TOK FM' wiceministra edukacji Katarzyna Lubnauer zmiany mają wejść w życie już od 1 września. - Odchudzane są wszystkie przedmioty ogólnokształcące, które kończą się egzaminem albo w szkole podstawowej, albo ponadpodstawowej. Poza takim przedmiotem jak Biznes i zarządzanie, który jest nowy. Zależy nam na tym, żeby nauczyciele mieli więcej czasu na przećwiczenie z uczniami materiału - wyjaśniła rozmówczyni Dominiki Wielowieyskiej.

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty "taniej na zawsze". Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>

Rekolekcje dla uczniów. A lekcje przepadają

Polityczka odniosła się także do kwestii religii w szkołach. Powiedziała, że nie było konsultacji z Episkopatem na temat niewliczania do średniej na świadectwach oceny z religii. Jak zapowiedziała, resort skonsultuje zaś ze stroną kościelną kwestię zmniejszenia liczby godzin lekcji religii z dwóch do jednej.

Kwestią kontrowersyjną jest też uczestnictwo uczniów w rekolekcjach wielkopostnych. W wielu szkołach są one prowadzone w ramach godzin lekcyjnych. A godziny przeznaczone na rekolekcje nie są "odrabiane".

- Rekolekcje powinny być po południu, a w ciągu dnia normalne lekcje. Na pewno będziemy w ramach kompleksowego rozwiązania dotyczącego tego, jak ułożyć lekcje religii zgodnie z Konkordatem i zgodnie z interesem dzieci, rozwiązywać także ten problem - zapewniła Lubnauer. Nie chciała jednak powiedzieć nic na temat szczegółów nowego rozwiązania. Bo - jak podkreśliła - wymaga to rozmów i porozumienia w rządzącej koalicji. 

Chrześćijaństwo to amoralna religia? 'Gdy Jędraszewski straszył tęczową zarazę, mówił językiem Jezusa'

Koniec programu "Laptop dla ucznia"

Wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski i ministra edukacji Barbara Nowacka poinformowali na początku lutego o zawieszeniu programu "Laptop dla ucznia". Zapowiedzieli, że zostanie on zastąpiony programem "Cyfrowy uczeń", którego zadaniem będzie wyrównanie szans cyfrowych młodzieży.

Gościni TOK FM tłumaczyła, że program został źle przygotowany przez rząd Prawa i Sprawiedliwości. - Nie mamy zielonego pojęcia, w jaki sposób laptopy, które uczniowie dostali są wykorzystywane do celów edukacyjnych; nie mają żadnego oprogramowania edukacyjnego, zabezpieczeń z punktu bezpieczeństwa dziecka, żadnej ochrony, która pozwoliłaby kontrolować, czy dzieci nie korzystają z pornografii, czy innych niebezpiecznych treści - powiedziała zastępczyni min. Barbary Nowackiej.

Przyjrzeliśmy się laptopom czwartoklasistów. 'Ta naklejka mnie ucieszyła'

Wiceministra edukacji zapewniła jednocześnie, że resort pracuje nad szerszym programem polityki transformacji cyfrowej w edukacji. - Przede wszystkim pytanie zasadnicze brzmi, czy to w ogóle powinny być laptopy. Dlatego, że nie ma potem możliwości, żeby uczniowie przynieśli je do szkoły i wykorzystywali. Zleciliśmy Instytutowi Badań Edukacyjnych odpowiednie badania dotyczące tego, jaki sprzęt i w jaki sposób powinien być wykorzystywany przez dzieci - poinformowała w TOK FM Katarzyna Lubnauer.