,
Obserwuj
Polityka

Zbigniew Rau przed komisją śledczą. "Nie było żadnej afery wizowej"

PAP
3 min. czytania
04.06.2024 11:56
Były szef MSZ Zbigniew Rau oświadczył przed komisją śledczą ds. tzw. afery wizowej, że nie zmienił zdania w sprawie, którą komisja bada. Powtórzył, że jego zdaniem nie było żadnej afery wizowej, a jedynie kaskada kłamstw, fake newsów i pomówień.
|
|
fot. Adam Stępień / Agencja Wyborcza.pl

Były szef MSZ Zbigniew Rau zeznaje we wtorek przed sejmową komisją śledczą ds. afery wizowej. Na początku skorzystał z możliwości swobodnej wypowiedzi. Przypomniał, że kiedy we wrześniu 2023 roku ówczesna opozycja i związane z nią media oskarżały rząd PiS o aferę wizową, twierdził, że nie było żadnej afery, natomiast miała miejsce 'kaskada fake newsów, pomówień i kłamstw'. Rau zapewnił, że nie zmienił w tej sprawie zdania.

Afera wizowa. Nieprawidłowości przy 607 wizach

- Wbrew oskarżeniom opozycji nie doszło do masowego wydawania setek tysięcy wiz za łapówki od obcokrajowców, nie doszło do handlu wizami na stoiskach rozstawionych przed polskimi placówkami w krajach afrykańskich, nie doszło do korupcji wśród pracowników MSZ i zagranicznych placówek, do nacisków kierownictwa MSZ na służby konsularne w celu umożliwienia praktyk korupcyjnych - podkreślił Rau.

Czy Obajtek zjawi się w Sejmie? Szczerba o groźbie aresztu dla byłego prezesa Orlenu

Poseł PiS dodał, że postępowanie prokuratorskie wykryło nieprawidłowości w procedowaniu wniosków o wydanie 607 wiz, z czego 268 wiz zostało wydanych. Jak wskazał, skala wykrytych nieprawidłowości sprowadzała się do ok. 15-30 setnych promila wydanych w tym czasie wiz. Zauważył, że w śledztwie prowadzonym przez prokuraturę postawiono zarzuty siedmiu osobom, 'dlatego, że albo powoływały się na wpływy w MSZ lub w placówkach zagranicznych, albo oferowały korzyść majątkową, bądź zapowiadały takie korzyści w przyszłości'.

Rau zwrócił uwagę, że ówczesny wiceminister spraw zagranicznych Piotr Wawrzyk, odpowiedzialny m.in. za nadzór nad służbami konsularnymi, poniósł odpowiedzialność polityczną i utracił stanowisko, a po kilku miesiącach w toczącymi się śledztwie postawiono mu zarzuty. Zdaniem Raua, polskie państwo, w tym służby i organy ścigania, zadziałało perfekcyjnie w sprawie nieprawidłowości.

Afera wizowa. "Produkowania fake newsów, pomówień i kłamstw"

Były minister mówił, że niedługo przed ubiegłorocznymi wyborami parlamentarnymi w Polsce w Parlamencie Europejskim zorganizowano debatę poświęconą kwestii rzekomego wydawania wiz za łapówki przez Polskę. Stwierdził, że odstąpiono wówczas od wcześniejszego zwyczaju, że takich debat nie urządza się przez sześć tygodni przed wyborami w kraju, który stanowił przedmiot debaty.

Rau ocenił też, że 'ten międzynarodowy dyskurs nie był prowadzony w dobrej wierze'. Jak mówił, nie powoływano się w nim m.in. na ustalenia polskich służb, nie odwoływano się do ustaleń corocznych kontroli w MSZ przeprowadzanych przez NIK. - Nie dowoływano się do ustaleń cyklicznych, unijnych kontroli konsulatów państw unijnych właśnie w kwestii wydawania wiz - dodał. Zapewniał też, że w MSZ nie ma żadnego wewnętrznego dokumentu, który wskazywałby, że unijni dyplomaci, czy konsulowie na jakimkolwiek spotkaniu przejawiali zainteresowanie, czy też troskę o sposób i zakres wydawania wiz.

- Celem tego wspólnego działania, produkowania fake newsów, pomówień i kłamstw, celem, który łączył zarówno naszą opozycję, jak i wspierające ją podmioty zagraniczne, było doprowadzenie do sytuacji, w której dojdzie do porażki wyborczej, a tym samym do odsunięciu od władzy rządu Zjednoczonej Prawicy w Polsce - powiedział były szef MSZ. Stwierdził też, że głosował za powołaniem sejmowej komisji śledczej, gdyż zakładał, że będzie ona 'dążyć do ustalenia prawdy materialnej', a on składając przed nią zeznania jako świadek, będzie 'miał możliwość przyczynienia się do tychże ustaleń'. Obecnie - dodał - 'takie założenie mu nie przyświeca'. - Polityzacja i autopromocja w czasie wyborów do PE tej komisji nie pozwala na bezstronne dociekania prawdy materialnej. W tym politycznym ferworze niepostrzeżenie zapisują państwo jedną z ciemniejszych kart polskiego parlamentaryzmu - powiedział Rau pod adresem członków komisji śledczej.

Posłuchaj:

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>