advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
,
Obserwuj
Polityka

Sawicki "jako katolik" na Trzaskowskiego nie zagłosuje. Wyjaśnił powody

4 min. czytania
17.06.2024 13:29
Marek Sawicki przekonywał w TOK FM, że to nie Rafał Trzaskowski będzie kandydatem KO na prezydenta. Polityk PSL-u zapowiedział, że sam na Trzaskowskiego by nie zagłosował. Zabrał też głos w sprawie politycznego rozegrania sprawy polskich żołnierzy, którzy strzelali przy granicy z Białorusią.
|
|
fot. Maciek Jaźwiecki / Agencja Wyborcza.pl

Kilka dni przed wyborami do europarlamentu portal Onet podał, że Żandarmeria Wojskowa zatrzymała trzech żołnierzy, którzy na przełomie marca i kwietnia przy granicy polsko-białoruskiej oddali strzały ostrzegawcze w kierunku napierających uchodźców . Prokuratura zarzuciła dwóm z nich przekroczenie uprawnień i narażenie życia innych osób. Sprawa oburzyła opinię publiczną.

Z informacji 'Gazety Wyborczej' wynika jednak, że żołnierze nie mieli bezpośredniego kontaktu z osobami forsującymi zaporę. Żołnierze strzelali w ziemię, by odpędzić uchodźców.

Z ustaleń wynika także, że tego typu sytuacje już się wcześniej zdarzały. - Jak mamy kampanię wyborczą, to każde wydarzenie trzeba podnieść do takiej rangi, żeby wokół niego budować napięcie polityczne. Ja sugerowałem Kosiniakowi-Kamyszowi, żeby zwrócił uwagę Żandarmerii Wojskowej na sposób zatrzymania tych żołnierzy, bo w mojej ocenie był on nieproporcjonalny do przewiny. Ich można było zatrzymać w sposób normalny - komentował w 'Poranku Radia TOK FM' Marek Sawicki z Polskiego Stronnictwa Ludowego.

Czy na granicy z Białorusią były strzały ostrzegawcze? 'Bodnar powinien ujawnić nagrania'

Jak dodał, w momencie, gdy sprawą zajęła się prokuratura, Kosiniak-Kamysz nie miał już nic do powiedzenia. - Mógł tylko milczeć, bo inaczej wpływałby na działania tych organów - ocenił.

Rozmówca Dominiki Wielowieyskiej zarzucił przy tym premierowi Donaldowi Tuskowi, że medialnie eskalował tę sytuację. - Stawiał na baczność wicepremiera Kosiniaka-Kamysza. Ta reakcja była nieadekwatna, stwierdzają to ludzie, którzy widzieli nagranie z zajścia i konieczność reakcji Żandarmerii i prokuratury. Była to sprawa dęta politycznie i dziwne, że politycy takiej rangi jak Tusk i Kosiniak-Kamysz dali się w tę grę wciągnąć - przekonywał.

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>

Sondaże pokazują, że ponad połowa Polaków uważa, że szef MON powinien się podać do dymisji. - Bo to było tak przedstawione, że winien jest Kosiniak-Kamysz (...). Natomiast on przyjął jak ubogi w torbę wszystkie zarzuty, bo to jest właśnie charakter Kosiniaka-Kamysza. W sprawach trudnych, ważnych nie podejmuje polemiki, nie broni się, tylko czeka, bo wie, że fakty go obronią. Bo to jest zbyt uczciwy polityk, żeby tragedią żołnierzy próbował grać. I ta jego uczciwość w polityce często sprawia, że fakty okazują się na jego rzecz, ale już po czasie - stwierdził polityk PSL.

Co robić z migrantami przy polsko-białoruskiej granicy? Szokujący wynik sondażu

Sawicki: Nie będę głosował na Rafała Trzaskowskiego

 

Dominika Wielowieyska zapytała też polityka Polskiego Stronnictwa Ludowego, czy będzie głosował na Rafała Trzaskowskiego w drugiej turze wyborów prezydenckich w 2025 roku.

- Po pierwsze pan Rafał Trzaskowski nie będzie kandydatem na prezydenta i nie wejdzie do żadnej drugiej tury, więc mój dylemat jest tutaj już rozwiązany - stwierdził Sawicki. Podkreślił, że 'jako katolik nie będzie głosował za człowiekiem, który oficjalnie wydaje zarządzenie o zdejmowaniu krzyży z instytucji publicznych '.

Sawicki nie zgodził się z oceną, że brak głosowania na kandydata KO to de facto wsparcie dla Prawa i Sprawiedliwości. - Być może nie będę głosował w ogóle, mam takie prawo, możliwość i niewykluczone, że z niej skorzystam - powiedział. I przekonywał, że to nie jest abdykacja. - To jest wyrażenie mojego poglądu na temat Rafała Trzaskowskiego (...). Ja pamiętam, jak broniliśmy krzyży w Miętnem (protest w Zespole Szkół Rolniczych z wiosny 1984 roku - red.), jak próbowaliśmy bronić krzyży w mojej okolicy w okresie PRL-u. Krzyż nikogo nie razi. Nikt nikogo nie zmusza do tego, żeby symbolem krzyża się kierował i symbol krzyża w urzędzie czcił - ocenił Sawicki.

Warszawa ściga krzyże. Rafał Trzaskowski zalany pismami z Ordo Iuris

Sawicki przekonywał, że kandydatem KO na prezydenta będzie ostatecznie Donald Tusk.

Związki partnerskie. 'Kosiniak negocjuje we własnym imieniu'

 

W tym tygodniu mają się odbyć rozmowy wicepremiera Władysława Kosiniaka-Kamysza i ministerki ds. równości Katarzyny Kotuli w sprawie ustawy o związkach partnerskich. Sawicki stwierdził jednak, że nie jest tymi rozmowami zainteresowany. - Pan Kosiniak ma prawo do prowadzenia takich rozmów i oczywiście w tej sprawie prowadzi je we własnym imieniu. PSL w tych kwestiach nie ma zapisów programowych ani statutowych - powiedział.

Michał i Wojtek są ze sobą od 20 lat. 'Chcemy właśnie w Polsce powiedzieć sobie: 'tak''

Gość 'Poranka Radia TOK FM' zadeklarował, że będzie głosował przeciwko związkom partnerskim niezależnie od tego, jak ten projekt będzie wyglądał. Nie wykluczył jednak, że projekt przejdzie w Sejmie głosami także niektórych posłów PiS.