Michał Dworczyk ma problem. Jest ruch Bodnara
Czarne chmury zebrały się nad Michałem Dworczykiem. Polityk PiS otrzymał w czerwcu mandat do Parlamentu Europejskiego, ale immunitet może nie uchronić go przed odpowiedzialnością karną w kraju.
Prokurator generalny i zarazem minister sprawiedliwości Adam Bodnar złożył właśnie do Parlamentu Europejskiego wniosek o wyrażenie zgody na uchylenie immunitetu europosłowi Dworczykowi i pociągnięcie go do odpowiedzialności karnej.
Bodnar zapowiedział ruch w sprawie Romanowskiego. Chodzi o decyzję sądu
Wniosek trafił na ręce szefowej PE Roberty Metsoli. Taka procedura jest konieczna i wymagana w przypadku eurodeputowanych, bo do uchylenia immunitetu potrzebna jest zgoda Parlamentu Europejskiego.
Problemy Dworczyka ciągną się jeszcze z czasów, gdy w Polsce rządziło Prawo i Sprawiedliwość, a sam Dworczyk był wówczas szefem kancelarii premiera. Przypomnijmy, w 2021 roku na światło dzienne wyszły informacje, że z prywatnej skrzynki mailowej Dworczyka. Sęk w tym, że doszło do ujawnienia korespondencji urzędowej, była to bowiem wymiana wiadomości m.in. z ówczesnym premierem Mateuszem Morawieckim i ludźmi z jego otoczenia.
Prokuratura pod wodzą Bodnara zarzuca więc Dworczykowi niedopełnienie obowiązków. W uzasadnieniu wskazuje, że ówczesny szef KPRM posługiwał się "niecertyfikowaną i niezabezpieczoną prywatną skrzynką mailową do wykonywania służbowych zadań".
Posłuchaj:
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>