advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
,
Obserwuj
Polityka

Co zrobić z neo-sędziami? On ma rozwiązanie. "Jest naprawdę bardzo źle"

3 min. czytania
02.10.2024 10:48
- Dzisiejsza decyzja, bo nie nazwę jej orzeczeniem, nie wywiera skutków prawnych. Nic się nie zmieni: prokuraturą kieruje pan prokurator Korneluk, pan Barski może siedzieć w domu i twierdzić, że jest Prokuratorem Krajowym. Nie jest to zakazane - mówił w TOK FM sędzia Piotr Gąciarek.
|
|
fot. Tomasz Pietrzyk / Agencja Wyborcza.pl

- Ani momentu nie możemy zwlekać z naprawą wymiaru sprawiedliwości, z rozwiązaniem problemu neo-sędziów, naprawą Sądu Najwyższego, bo każdy dzień, każdy miesiąc, potęguje tylko chaos, w który wpędzili nas ci, którzy rządzili jeszcze do niedawna - tak sędzia Sądu Okręgowego Piotr Gąciarek, członek Stowarzyszenia Sędziów Polskich Iustitia, oceniał stanowisko neo-sędziów ws. Dariusza Barskiego.

Izba Karna Sądu Najwyższego podjęła w piątek uchwałę, w której uznano, że przywrócenie ze stanu spoczynku i powołanie Dariusza Barskiego na prokuratora krajowego w 2022 r. miało wiążącą podstawę prawno-ustrojową i było prawnie skuteczne. 'Neo-sędziowie SN bronią własnych stanowisk i upolitycznienia wymiaru sprawiedliwości. Chcą zablokować proces rozliczeń. Dzisiejsze stanowisko trzech neosędziów nie jest uchwałą Sądu Najwyższego i nie jest wiążące. Nie zejdę z obranej drogi przywracania obywatelom niezależnego sądownictwa i prokuratury' - skomentował decyzję minister sprawiedliwości i prokurator generalny Adam Bodnar.

W Ukrainie była wrogiem alkoholu, tutaj go polubiła. 'Ostrożnie, by Polska nie odrzuciła'

Tymczasem prezydent Andrzej Duda napisał, że orzeczenie przyjął 'z satysfakcją', a sam Barski serwisowi Niezalezna.pl powiedział, że został 'de facto siłą pozbawiony możliwości pełnienia swojej funkcji'.

Osoby wadliwie powołanie

Gąciarek w "TOK360" przekonywał jednak, że decyzja nie była orzeczeniem Sądu Najwyższego. - Ci panowie, pan Kapiński, kierujący Izbą Karną, i pozostali dwaj towarzyszący mu, to neo-sędziowie, czyli osoby wadliwie powołane. Osoby, które nie mają prawa orzekać - zaznaczał.

- Należy się zgodzić z komunikatem Prokuratury Krajowej, że ta dzisiejsza decyzja, bo nie nazwę jej orzeczeniem, nie wywiera skutków prawnych. Nic się nie zmieni: prokuraturą kieruje pan prokurator Korneluk, pan Barski może siedzieć w domu i twierdzić, że jest Prokuratorem Krajowym. Nie jest to zakazane - ironizował sędzia.

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>

Wojciech Kowalik dopytywał, czy decyzja jest częścią walki w prokuraturze. - Nie. Mamy reaktywną wspólnotę bezprawia. Wszystkie osoby wadliwie powołane - w Sądzie Najwyższym, Izbie Karnej, Izbie Kontroli Nadzwyczajnej czy innych, neo-sędziowie na różnych szczeblach - bronią swojego statusu, swoistej nielegalności i wszelkich poczynań z czasów Zbigniewa Ziobry. W ten sposób umacniają swój status - oceniał Gąciarek.

Rozwiązanie problemu neo-sędziów

Jak wyjaśniał, w poszczególnych postępowaniach na ich decyzje mogą powoływać się prawnicy. - Niewątpliwie może być chaos - przewidywał sędzia.

- Nie można się cofnąć, zawahać. Problem wymiaru sprawiedliwości musi być rozwiązany kompleksowo: legalna KRS, ponowne konkursy, rozwiązanie raz na zawsze problemu neo-sędziów. Jest naprawdę bardzo źle, że my teraz komentujemy, kto wydał wyrok Sądu Najwyższego. Czy to byli sędziowie, czy nie sędziowie, zamiast komentować, jaki ten wyrok jest - podkreślał Gąciarek.

- To, co się dzisiaj wydarzyło, paradoksalnie przybliża nas nieuchronnie do tego, że zostanie rozwiązany problem neo-sędziów i Sądu Najwyższego, który jest opanowany przez osoby nielegalnie powołane - mówił gość "TOK360".