advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
,
Obserwuj
Polityka

Barski niewpuszczony do Prokuratury Krajowej. "Dziwny traf"

3 min. czytania
30.09.2024 13:51
Dariusz Barski nie został wpuszczony do Prokuratury Krajowej. - Dziś nikt nie kwestionuje pozycji prokuratora krajowego, poza środowiskiem Zbigniewa Ziobry - skomentował w TOK FM Michał Szczerba. Odpowiedział też na pytanie, czy jest szansa na ogarnięcie chaosu prawnego w polskim sądownictwie.
|
|
fot. Wojciech Olkusnik / Wojciech Olkusnik/East News

Dariusz Barski zjawił się w poniedziałek przed południem pod siedzibą Prokuratury Krajowej w Warszawie przy ul. Postępu, jednak nie został wpuszczony do środka. Według niego powinno mu się umożliwić wykonywanie obowiązków, bo jest prokuratorem krajowym. - Prokurator krajowy jest jeden i ja pełnię tę funkcję zgodnie z wyrokiem Sądu Najwyższego - powiedział dziennikarzom Barski.

- Wygląda to na polityczne przedstawienie, bo przecież nie kto inny, tylko Dariusz Barski w wieku 40 lat zdecydował się przejść w stan spoczynku jako prokurator i jakimś dziwnym trafem, kiedy już PiS-owska władza traciła poparcie i zbliżały się wybory, o to koło ratunkowe, jakim jest powrót, poprosił Barskiego Zbigniew Ziobro. Zresztą osoba, której był świadkiem na ślubie - skomentował w TOK FM Michał Szczerba, były przewodniczący sejmowej komisji śledczej ds. afery wizowej.

Jak od razu dodał, przepisy, które wówczas funkcjonowały, nie dawały do tego podstawy. Przypomniał, że został zorganizowany konkurs na prokuratora krajowego, który wygrał Dariusz Korneluk. Dariusz Barski w nim nie startował.

- Dziś nikt nie kwestionuje pozycji prokuratora krajowego, poza środowiskiem Zbigniewa Ziobry - dopowiedział z rozmowie z Mikołajem Lizutem.

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>

"Hucpa polityczna"

W piątek Izba Karna SN w składzie złożonym z tzw. neosędziów stwierdziła, że powołanie Dariusza Barskiego na prokuratora krajowego w 2022 r. było prawnie skuteczne. Obecny prokurator krajowy Dariusz Korneluk objął funkcję po tym, jak stwierdzono, że wcześniejsza nominacja Barskiego na to stanowisko była wadliwa.

W ocenie gościa TOK FM, nie mamy jednak do czynienia z sędziami a z neosędziami.

- To trzech panów, którzy skorzystali z politycznej okoliczności, jaką była upolityczniona KRS, by z wcześniej zajmowanych stanowisk sędziowskich niższego szczebla przejść do tych najwyższego szczebla, czyli Sądu Najwyższego. Zresztą oni nawet tego nie ukrywają - mówił też Michał Szczerba. Podkreślił przy tym, że to tylko potwierdza, jak "bardzo niektórzy przedstawiciele wymiaru sprawiedliwości weszli w konflikt polityczny".

Dlatego, w jego ocenie, to co się teraz dzieje, to też nic innego jak

"hucpa polityczna, którą w tej chwili wykorzystuje środowisko Ziobry i Jakiego, a którzy mówią o tym, jakoby stanowisko trzech neosędziów miało jakikolwiek wpływ czy też przesądzało o tym, kto jest prokuratorem krajowym". - Nie, to przesądził konkurs i podpis premiera pod tym rozstrzygnięciem - podkreślił poseł.

"Trzeba poczekać na nowego prezydenta"

- A widzi pan jakąś perspektywę ogarnięcia tego chaosu prawnego w polskim sądownictwie? - pytał prowadzący.

- Absolutnie tak - odpowiedział krótko Michał Szczerba. W jego ocenie na to trzeba jednak poczekać rok.

- Trzeba poczekać na nowego prezydenta, bo ten obecny jest jedynie cementującym to, co działo się przez ostatnie osiem lat, a nie osobą konstruktywnego dialogu. Co nie zmienia faktu, że do tego czasu musimy mieć już uchwaloną ustawę o Krajowej Radzie Sądownictwa, ustawę o Trybunale Konstytucyjnym i ustawę o Sądzie Najwyższym - w drodze porozumienia również ze środowiskiem sędziowskim i przedstawicielami zawodów prawniczych - skwitował w TOK FM.