Andrzej Duda zachowuje się jak u "Monty Pythona"? "Pałac prezydencki to ministerstwo dziwnych kroków"
Politycy z Czech i zagranicy wzięli w sobotę udział w przyjęciu urodzinowym kończącego 80 lat byłego czeskiego prezydenta Milosza Zemana. Wśród gości był prezydent Andrzej Duda. Media wymieniały także m.in. prezydentów Słowacji i Serbii - Petera Pellegriniego i Aleksandra Vuczicia, premiera Węgier Viktora Orbana oraz byłego prezydenta Czech Vaclava Klausa.
- Milos Zeman świętował w towarzystwie blisko 200 gości, przede wszystkim polityków prorosyjskich, prochińskich, populistycznych i o zapędach autorytarnych - oceniła w TOK FM Karolina Lewicka.
Dysonans poznawczy
Szef MSZ Radosław Sikorski wprost powiedział, że MSZ odradzał - dwukrotnie - prezydentowi udział w urodzinach Zemana. Jak obecność Andrzeja Dudy na tym spotkaniu wpłynie na wizerunek prezydenta?
W ocenie dziennikarki TOK FM, zmieni ona niewiele. - To tylko uzupełnienie obrazka, jaki Andrzej Duda rysuje od dziewięciu lat, pełniąc urząd Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. To, że ma skłonność i chęć, by spotykać się przede wszystkim z politykami prawicowymi, radykalnymi, populistycznymi bądź o inklinacjach niedemokratycznych to wszyscy wiemy - zwróciła uwagę.
W tym kontekście przypomniała niedawną wizytę w USA, podczas której prezydent Polski nie wykluczał spotkania z Donaldem Trumpem (w amerykańskiej Częstochowie). - Nie doszło do niego tylko dlatego, że ewidentnie kandydat partii Republikańskiej na prezydenta nie znalazł w tej rozmowie z Andrzejem Dudą interesu wyborczego - dodała.
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>
'Pałac prezydencki to ministerstwo dziwnych kroków'
Zdaniem Karoliny Lewickiej to niejedyne typowe cechy zachowania Andrzeja Dudy.
- Pan prezydent przyzwyczaił nas do tego, że nie czuje dysonansu poznawczego i akurat w tym przypadku nie przeszkadza mu z jednej strony gardłować w obronie Ukrainy, która w 2022 roku została napadnięta przez Rosję i straszyć Moskwą, a z drugiej strony spotykać się, wręcz fraternizować z takimi politykami, którzy są przyjaciółmi albo pożytecznymi idiotami Putina - zwróciła też uwagę.
Barski z wizytą u Dudy. Pałac prezydencki jako 'sanktuarium męczenników'
Jej zdaniem, Andrzej Duda zachowuje się tak, jak w słynnym skeczu Monty Pythona. - Pałac prezydencki to takie ministerstwo dziwnych kroków, pan prezydent jest nieprzewidywalny, w sumie nie wiadomo, jaka będzie jego kolejna decyzja albo kolejny krok - przekonywała dziennikarka TOK FM.
Według niej, wizyta u Zemana z pewnością nie sprawi też, że będziemy traktować go poważniej. -Radosław Sikorski powiedział, że z pewnością to nie buduje autorytetu Andrzeja Dudy i trudno się z szefem polskiej dyplomacji nie zgodzić - podsumowała.
Andrzej Duda 'chce upaść jeszcze niżej'. 'Obrzydliwe zdjęcia'