Poseł Konfederacji ma kłopoty. Miał wyzywać policjantów. "Będziecie rozliczeni, siad"
Prokurator Generalny Adam Bodnar we wtorek skierował do Marszałka Sejmu wniosek o wyrażenie przez Sejm zgody na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej posła Konfederacji Ryszarda Wilka.
Wilk podejrzewany jest przez prokuraturę o dokonanie trzech przestępstw: groźby bezprawnej w celu zmuszenia policjanta do zaniechania interwencji, naruszenia nietykalności cielesnej policjanta w związku z tą interwencją oraz znieważenia funkcjonariuszy policji.
"Będziecie rozliczeni, siad"
Chodzi o incydent z maja tego roku, kiedy w Kamionce Małej (woj. małopolskie) poseł Konfederacji został znaleziony pijany na jezdni. Polityk nie był w stanie iść o własnych siłach. Dodatkowo sytuację pogorszyły obraźliwe słowa wypowiedziane w kierunku funkcjonariuszy policji. Całą sprawę opisała wówczas krakowska "Gazeta Wyborcza".
"Poseł wpadł w szał, zaczął wymachiwać rękami i wyzywać policjantów: 'robicie ze mnie pajaca, skur***yny, k***y, narażacie się na śmieszność, będziecie rozliczeni, siad' - krzyczał i próbował uciec z radiowozu" - informowała w "GW". Z relacji dziennikarzy wynikało również, że Wilk rzucił się na jednego z funkcjonariuszy i zerwał mu z munduru pagon i kamerę.
W wydanym niedługo później oświadczeniu Ryszard Wilk potwierdził, że opisany w mediach incydent miał miejsce. Przeprosił za tę sytuację i zadeklarował, że nie zamierza korzystać z żadnych przywilejów poselskich w tej sprawie.
Postępowanie nadzoruje Prokuratura Rejonowa w Nowym Sączu. Aby przedstawić posłowi zarzuty, najpierw Sejm musi uchylić mu w danej sprawie immunitet parlamentarny.
Posłuchaj:
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>