,
Obserwuj
Polityka

Komorowski ma radę dla Trzaskowskiego. "Tak było w moim przypadku"

mm
3 min. czytania
17.01.2025 10:10
Rafał Trzaskowski zaczyna tracić poparcie. Jak mówił w TOK FM Bronisław Komorowski, kandydat KO na prezydenta powinien zdystansować się wobec rządu Tuska. - Rafałowi Trzaskowskiemu na pewno by dobrze służyło, gdyby zaznaczył swoją autonomię - mówił były prezydent.
|
|
fot. Marysia Zawada/REPORTER/East News

 

  • W publikowanych ostatnio sondażach widać, że zmniejsza się różnica między Rafałem Trzaskowskim i Karolem Nawrockim;
  • Część komentatorów zaczęła przypominać, jak w 2015 roku murowany według sondaży kandydat do wygrania wyborów prezydenckich, czyli urzędujący prezydent Bronisław Komorowski, przegrał z Andrzejem Dudą.
  • Komorowski w 'Poranku Radia TOK FM' miał dla Trzaskowskiego radę. Według byłego prezydenta kandydat KO powinien zdystansować się do działań rządu Donalda Tuska.

 

Najnowszy sondaż dla Wirtualnej Polski pokazał, że w porównaniu z grudniem notowania Rafała Trzaskowskiego osłabły o 2 pkt proc. Według innego opublikowanego w kończącym się tygodniu badania - firmy Opinia 24 dla Radia RMF - wyłania się jeszcze gorszy dla Trzaskowskiego obraz. Bo poparcie dla kandydata KO spadło w ostatnim czasie o prawie 9 pkt proc.

- Rafałowi Trzaskowskiemu na pewno by dobrze służyło, gdyby zaznaczył swoją autonomię w stosunku do rządu. Na przykład poprzez mówienie, że coś by zrobił inaczej albo że coś mu się nie podoba i będzie czemuś się przeciwstawiał, będzie miał inne propozycje - radził w 'Poranku Radia TOK FM' Bronisław Komorowski. Jak dodał były prezydent, Trzaskowskiemu 'służyłoby to, gdyby zaznaczył pewną, daleko idącą odrębność od rządu'.

Rafał Trzaskowski a rząd Donalda Tuska

Komorowski w rozmowie z Jackiem Żakowskim powiedział, że 'wyborcy w zasadzie identyfikują kandydata prezydenckiego albo urzędującego prezydenta z rządem i środowiskiem politycznym, z którego się ten kandydat wywodzi'. - Tak było w moim przypadku i tak chyba jest w przypadku Rafała Trzaskowskiego, że niskie notowania rządu obciążają kandydata na prezydenta - stwierdził.

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>

Były prezydent zwrócił uwagę na to, że Platform liczy na to, iż Trzaskowski 'podciągnie ich spadające notowania w górę'. - A okazuje się, że łatwiej jest ściągnąć tego kandydata i utopić - mówił.

Co może zrobić Trzaskowski?

Gość TOK FM przypomniał czas swojej walki o reelekcję. Wtedy rządem kierował Ewa Kopacz. Zdaniem Komorowskiego niektóre działania ówczesnego rządu PO-PSL zaszkodziły jego kampanii. - Mnie bardzo wiele kosztowało to, że na czas kampanii rząd Ewy Kopacz podrzucił dwie ważne i szlachetne sprawy, ale nieprawdopodobnie kosztowne wyborczo. To była kwestia in vitro i kwestia konwencji antyprzemocowej - wspominał.

Jak powiedział, wprowadzenie tych rozwiązań 'sporo przed kampanią albo po kampanii, nie szkodziło'. - A w moim przypadku wywołało agresję liczącej się części Kościoła, hierarchii kościelnej i rozbiło mój elektorat, który się nie w pełni pokrywał z rektoratem Platformy Obywatelskiej. Bo ja byłem, jestem i będę człowiekiem o lekko konserwatywnych poglądach - podkreślił Komorowski. Zdaniem byłego prezydenta 'Rafał Trzaskowski ma jeszcze sporo czasu' na wyciągnięcie wniosków ze słabszych notowań sondażowych. - Aczkolwiek pamiętajmy, że tu o żadnej katastrofie jeszcze mowy być nie może - podkreślił rozmówca Jacka Żakowskiego.