Co dalej z komisją ds. Pegasusa? "Widać, że biorą bardzo osobiście zachowania Ziobry"
- Zbigniewowi Ziobrze grozi 30 dni aresztu za to, że nie stawił się punktualnie na posiedzeniu sejmowej komisji śledczej ds. Pegsusa. Ziobro został doprowadzony przez policję, gdy posiedzenie zostało zakończone;
- Były minister powtarza, że sądu się nie boi. 'Strachy na lachy. Donald Tusk mnie nie przestraszy' - mówił w RMF FM.
- Dr hab. Renata Mieńkowska-Norkiene mówiła w TOK FM, że decyzja komisji śledczej trochę pokomplikowała plany Ziobry. 'Ziobro chciał zrobić szopkę' - oceniła.
Sąd zdecyduje, czy Zbigniew Ziobro trafi do aresztu. Sejmowa komisja śledcza ds. Pegasusa przegłosowała wniosek w tej sprawie, kiedy Ziobro znowu nie pojawił się na jej wezwanie. Polityki PiS był w TV Republika i został doprowadzony do Sejmu, gdy komisja obrady zakończyła. Dr hab. Renata Mieńkowska-Norkiene nie należy do grona krytyków tego, co w piątek zrobiła komisja. - Ziobro chciał zrobić szopkę. Ten człowiek absolutnie ignoruje prawo. Komisja - nie wie, czy dlatego, że była nieprzygotowana, czy dlatego, że była dobrze przygotowana i trochę uciekła do przodu - decyzję pozostawiła sądowi. A nie sama decydowała, co zrobić z butnością, nieodpowiadaniem na pytania przez Ziobrę - komentowała w niedzielnym 'Poranku Radia TOK FM'.
Jak dodała ekspertka z Wydziału Nauk Politycznych i Studiów Międzynarodowych Uniwersytetu Warszawskiego i Team Europe Direct, 'wbrew pozorom to było sprytne zagranie'.- Bo Zbigniew Ziobro chciał zrobić show, a teraz będzie musiał albo zastosować się do decyzji sądu, albo kombinować, czy nie uciekać na Węgry - powiedziała.
Znacznie bardziej krytyczna wobec komisji była Katarzyna Przyborska. Dziennikarka 'Krytyki politycznej' - za prowadzącą rozmowę Anną Piekutowską - oceniła, że sejmowa komisja 'nie wyszła z twarzą' z piątkowej potyczki. - To jest moment, kiedy wolałabym, żeby zaczął się proces przed sądem, a nie przesłuchiwanie przed komisją. Sprawa z aresztem wydaje mi się nadmiarowa. Oni powinni być chłodni, zdystansowani, a są rozgorączkowani. Widać, że biorą bardzo osobiście zachowania Ziobry - uważa gościni TOK FM.
Zbigniew Ziobro trafi do aresztu?
Mieńkowska-Norkiene przyznała, że komisja, na czele której stoi Magdalena Sroka, 'nie błysnęła niczym na miarę np. komisji Rywina'. Ale nie zmieniła zdania w sprawie piątkowej rozgrywki. - Komisja chyba zaskoczyła Ziobrę, nie dając mu pola, żeby mówił rzeczy, które już znamy - przekonywala, dodając, że jej zdaniem raczej nie należy oczekiwać, że sąd zdecyduje się na areszt wobec Ziobry.
Zbigniew Ziobro trafi do aresztu? Prawnik ocenia sytuację byłego ministra
- Jeżeli sąd nie przychyli się do aresztu, to będzie to woda na młyn Ziobry. I wszystko to, przez co Zbigniew Ziobro znalazł się przed komisją, zostanie znów przykryte kolejną warstwą zdarzeń. Dlatego ja bym się zastanowiła, czy rola tej komisji nie dobiegła już końca - stwierdziła Katarzyna Przyborska. Jak oceniła dziennikarka, komisja ds. Pegasusa 'pokazała, jaki jest Ziobro, jak lekceważy (prawo)'. - Czy jest w stanie pokazać coś więcej? - pytała retorycznie.
Przypomnijmy, że w sobotę szef klubu PiS Mariusz Błaszczak zapowiedział złożenie wniosku w sprawie rozwiązania sejmowej komisji śledczej ds. Pegasusa. - Już dość polscy podatnicy wydali na ten kabaret - ocenił.
Ziobro, TV Republika i cyrk na całą Polskę. Polityk PiS 'robi sobie grunt'