,
Obserwuj
Polityka

Dlaczego Mentzena nikt nie rusza? "Konfederacja ma swój gwiezdny czas"

Gazeta Trójmiasto
3 min. czytania
14.02.2025 19:52
- Mentzen jest przede wszystkim wiarygodny w swoich postulatach, ponieważ taką narrację antyeuropejską, antyuchodźczą prowadzi, tak jak cała Konfederacja, już od wielu lat - mówił w rozmowie z tokfm.pl Michał Piedziuk z Polityki Insight.
|
|
fot. Marek Podmokły / Agencja Wyborcza.pl

 

  • Sławomir Mentzen w tej kampanii wydaje się "teflonowy". Podczas gdy poparcie innych kandydatów się waha, kandydat Konfederacji przeważnie osiąga 15 proc.;
  • W ostatnim czasie nie są cytowane jego kontrowersyjne wypowiedzi, nie jest też atakowany przez konkurentów;
  • "Mentzen - mimo nadal wyrazistych, prawicowych i konserwatywnych poglądów - tak jak i cała Konfederacja, przechodzi jakiś proces normalizacji" - wskazuje w rozmowie z tokfm.pl Michał Piedziuk z Polityki Insight.

 

Teflonowy Mentzen. "Ciężko go ugryźć z jakiejkolwiek strony"

I Rafał Trzaskowski, i Karol Nawrocki tracą w sondażu prezydenckim Instytutu Badań Pollster dla "Super Expressu". Pogorszył się również wynik Szymona Hołowni. Kandydatem, który zyskuje, jest za to Sławomir Mentzen - umacniający się na trzecim miejscu z wynikiem 16 proc. poparcia.

Podczas gdy poparcie innych kandydatów się waha, Mentzen wydaje się "teflonowy" i stabilnie łapie te 15 proc. (czasem z górką). - Jest to całkiem imponujące - przyznaje w rozmowie z nami Michał Piedziuk z Polityki Insight. - Wygląda na to, że Mentzen już na stałe zagrzał sobie to trzecie miejsce, a Konfederacja to prawdziwa trzecia siła - dodaje analityk.

Co planuje Marian Banaś? 'Chce trochę namieszać'

Sprawę niewątpliwie ułatwia Mentzenowi fakt, że dwóch głównych konkurentów do Pałacu Prezydenckiego - Rafał Trzaskowski i Karol Nawrocki - bije się między sobą także o poparcie elektoratu Konfederacji w drugiej turze. Ale analityk wskazuje także inny powód, dla którego Mentzenowi nikt z rywali nie przeszkadza.

- Teraz bardzo ciężko jest go atakować ze względu na klimat tej kampanii i na tematy, które są w niej poruszane. Mentzen jest wiarygodny w swoich postulatach, ponieważ taką narrację - antyeuropejską, antyuchodźczą - prowadzi już od wielu lat, tak jak cała Konfederacja. I teraz, kiedy nawet Koalicja Obywatelska zgłasza zastrzeżenia do Zielonego Ładu, paktu migracyjnego czy "socjalu" dla Ukraińców w Polsce, to ciężko go z którejś strony ugryźć, żeby się nie narazić na celną ripostę - ocenia Piedziuk.

"Mentzen przechodzi proces normalizacji"

Pojawia się więc pytanie, czy nikt nie pamięta już dziś o "piątce Mentzena"? Czy hasła, które wcześniej wydawały się szokujące, jak: "Nie chcemy Żydów, gejów, aborcji, podatków i UE" zostały już oswojone i weszły do głównego nurtu debaty publicznej?

- Biorąc pod uwagę tę niesławną "piątkę", to nie oszukujmy się - Mentzen przechodzi jakiś proces normalizacji. Mimo nadal wyrazistych, prawicowych i konserwatywnych poglądów. Podczas swoich różnych wystąpień atakuje Trzaskowskiego, Unię, uchodźców, ale nie przypominam sobie ostatnio jakiejś głośniej wypowiedzi Mentzena, która otwarcie atakowałaby np. mniejszości seksualne - wskazuje nasz rozmówca.

Boks, honor, ojczyzna. 'Nawrocki w porównaniu z Mentzenem jest obciachowy'

Jak dodaje, wszyscy oczywiście wiedzą, że Mentzen i Konfederacja są przeciwko równości małżeńskiej czy nawet związkom partnerskim. - Ale te tematy są coraz mniej widoczne w kampanii i to [podejście Mentzena] nie wybrzmiewa. Bo rozmawiamy o Unii i o obronności. Mentzen nie ma też potrzeby przypominać o tych swoich poglądach, zwłaszcza że coraz szerzej łowi wyborców nie tylko prawicowych, ale też centroprawicowych - mówi Piedziuk.

Na koniec analityk zwraca uwagę, że Mentzen próbuje swoje hasła opakować - jakże popularnym w tej kampanii - "zdrowym rozsądkiem" i wypada pod tym względem bardziej wiarygodnie niż Trzaskowski. - U kandydata KO zmiana retoryki jest dosyć widoczna, a Mentzen nie musi podnosić postulatów radykalnych, żeby mieć wysokie poparcie - podsumowuje Piedziuk.

"Konfederacja ma swój gwiezdny czas"

Również w ostatnim odcinku podcastu "Nasłuch" Wojciech Szacki przyznał, że - patrząc na ostatnie sondaże - "Konfederacja ma swój gwiezdny czas". - I nikt jej nie atakuje. Nie robi tego ani Szymon Hołownia, który w ogóle nic specjalnego nie robi. Magda Biejat również skupiła się raczej na walce z Donaldem Trumpem. Natomiast dla największych, czyli Nawrockiego i Trzaskowskiego, atakowanie Mentzena jest nie na rękę. Każdy z nich trochę nawet temu Mentzenowi pewnie kibicuje - skwitował szef działu politycznego Polityki Insight. Słuchaj całej rozmowy: