,
Obserwuj
Polityka

Dlatego Nawrockiemu nie spada. Jest jeden powód

Karolina Opolska
2 min. czytania
21.02.2025 06:39
Afery, wpadki, szemrane powiązania. Mimo tego wszystkiego Karol Nawrocki dalej utrzymuje drugie miejsce w sondażach prezydenckich. - Dla wyborców Prawa i Sprawiedliwości najważniejsze jest to, że Karol Nawrocki został namaszczony przez Jarosława Kaczyńskiego - analizuje w najnowszym nagraniu Karolina Lewicka z TOK FM.
|
|
fot. Jaroslaw Sender/East News

Dlatego Nawrockiemu wszystko uchodzi płazem. Dla wyborców PiS to jest najważniejsze

Sondaż prezydenckie wskazują, że Karol Nawrocki, jeśli dotrwa do pierwszej tury wyborów, to może liczyć tylko i wyłącznie na wynik zbliżony do tego, jaki w sondażach ma popierająca go partia - PiS. Trudno znaleźć badanie, które na stałe dawałoby byłemu prezesowi IPN więcej niż 30 procent głosów. Z drugiej strony, media opisały już kilka afer, które teoretycznie powinny wpłynąć na spadek poparcia dla tego kandydata. Chodzi między innymi o niejasny sposób wykorzystywania służbowego apartamentu przez Nawrockiego oraz liczne podróże za pieniądze z budżetu IPN. - Karolowi Nawrockiemu, w oczach wyborców Prawa i Sprawiedliwości, wszystko uchodzi płazem - komentuje w najnowszym nagraniu TOKStories Karolina Lewicka. 

Polska armia w kłopocie? 'To nam starczy na dwa-trzy dni wojny'

Dlaczego tak się dzieje? Tutaj Lewicka też nie ma wątpliwości. - Dla wyborców Prawa i Sprawiedliwości najważniejsze jest to, że Karol Nawrocki został namaszczony przez Jarosława Kaczyńskiego. Wszelkie wątpliwe dla niego czy kontrowersyjne doniesienia są traktowane jako krecia robota wrogich mediów - podkreśla dziennikarka TOK FM. 

Teflonowy polityk to oczywiście zjawisko nie tylko polskie

Lewicka przypomniała, że w podobny sposób różne afery nie szkodziły Donaldowi Trumpowi. - W 2016 roku na początku amerykańskich prawyborów Donald Trump w pewnym momencie oznajmił, że nawet gdyby teraz kogoś zastrzelił na piątej alei, to z pewnością i tak nie straciłby wyborczych głosów. Historia pokazała, że faktycznie niewiele rzeczy jest mu w stanie zaszkodzić, a powtórnie został prezydentem mimo kłamstw, wyroków sądowych i ataku na Kapitol - przypomniała Lewicka. 

Prowadząca "Wywiad Polityczny" w tym kontekście cytowała opinię z "Washington Post". - Konkludowano, że Amerykanie po prostu wykształcili w sobie stadną odporność na skandale. Przyczyną jest między nimi pogłębiająca się polaryzacja. Jeżeli bardzo nienawidzimy naszych konkurentów, to jesteśmy w stanie wiele wybaczać naszym wybrańcom. Podobnie rzecz ma się w Polsce - podsumowała Karolina Lewicka w nagraniu. 

OGLĄDAJ: