,
Obserwuj
Polityka

Nawrocki na "Marszu za Polską" apelował o bycie "Witoldem Pileckim czasu pokoju"

tokfm.pl/PAP
3 min. czytania
25.05.2025 14:21
- Jestem taki jak wy, jestem jednym z was, jestem Polakiem, który rozumie trud codziennego życia - mówił w wystąpieniu na placu Zamkowym Karol Nawrocki, gdy zabrał głos w czasie "Marszu za Polską", który zgromadził zwolenników kandydata PiS w wyborach prezydenckich.
|
|
fot. Tomasz Jastrzebowski/REPORTER / Tomasz Jastrzebowski/REPORTER

Idzie wielka, dumna, silna Polska! I idzie zmiana! Zwyciężymy! - grzmiał ze sceny Karol Nawrocki. - Jesteśmy razem, żeby głośno powiedzieć, że chcemy Polski naszych marzeń i z tego nie zrezygnujemy. A ci, którzy są wyznawcami mikromanii i zwijania Polski, nie domkną systemu politycznego i jedno środowisko polityczne nie będzie rządzić Polską, bo jesteśmy my, obywatelki i obywatele - deklarował kandydat popierany przez PiS, a tłum skandował "Karol! Karol!".

"Marsz za Polską". Co mówił Karol Nawrocki?

Nawrocki z jednej strony podkreślał dziedzictwo chrześcijańskie, a z drugiej chwalił plan Centralnego Portu Komunikacyjnego. - Nie damy sobie zabrać polskiego węgla, aż nie będziemy mieć polskiego atomu - deklarował Karol Nawrocki, grzmiąc, że "w Polsce Donalda Tuska prąd jest luksusem".

Kandydat popierany przez PiS mówił także o bezpieczeństwie, wspominał, że chcą go również ci, którzy poszli w marszu poparcia Rafała Trzaskowskiego. - Polska bezpieczna to Polska z silnym prezydentem na trudne czasy. Z prezydentem, który mówi "za mną!", który mówi "ze mną!", a nie z prezydentem, który wysyła wszystkich naprzód, a sam przygląda się plecom - stwierdził Nawrocki.

Mówił o bezpieczeństwie granic i braku nielegalnych migrantów, rolnictwie, Zielonym Ładzie i umowie z krajami Mercosur, czyli Ameryki Południowej. Po tych słowach wybrzmiało hasło: "Tu jest Polska!".

Karol Nawrocki zwrócił się również do młodych, którym dziękował za poparcie i obiecywał m.in. więcej tanich mieszkań. - Polska młodzież nie będzie musiała wyjeżdżać na szparagi do Niemiec - grzmiał. I zapowiadał, że jako prezydent nie będzie na nich krzyczał. - Dzięki, droga młodzieży, że ze mną jesteście. Będę waszym prezydentem - stwierdził.

Kandydat popierany przez PiS mówił także o seniorach - na wstępie zadeklarował, że nigdy nie zgodzi się na podniesienie wieku emerytalnego. - Bić się będę w waszym imieniu o 13. i 14. emerytury, nie dam zabrać 800 plus - mówił.

Na końcu poruszył wątki osobiste - mówił o ciężkiej drodze, jaką w życiu przeszedł. - Jestem taki jak wy, jestem jednym z was, jestem Polakiem, który rozumie trud codziennego życia - mówił.

Przypomniał, że dziś przypada rocznica śmierci rotmistrza Witolda Pileckiego. - Każdy z was przez najbliższe 5 dni, każdy z was 1 czerwca może być Witoldem Pileckim naszej wolności, suwerenności i niepodległości. Witoldem Pileckim czasu pokoju - mówił, deklarując zwycięstwo w wyborach.

Ile osób na marszach Trzaskowskiego i Nawrockiego? Ratusz nie poda danych. A policja?

Kaczyński na Marszu o Zielonym Ładzie

Prezes PiS Jarosław Kaczyński w rozmowie z dziennikarzami przekonywał, że głos na Nawrockiego, to głos za suwerenną Polską, a nie oddawaniem coraz to nowych uprawnień do instytucji międzynarodowych. - Karol Nawrocki jest za rozwojem, co oznacza dzisiaj odrzucenie Zielonego Ładu, wznowienie wielkich inwestycji, także tych, które nie podobają się Niemcom, oni się z nich powycofywali - mówił Kaczyński.

- To jest człowiek, który nie chce rewolucji kulturowej, stawiania świata na głowie. Chce, żeby mężczyzna był mężczyzną, a kobieta kobietą - dodawał prezes PiS.

W trakcie przemarszu uczestnicy śpiewali m.in. przyśpiewkę znaną ze stadionów i wydarzeń sportowych: "Polska, biało-czerwoni".