Dlaczego RPP zdecydowała się iść pod prąd? Zdumiewająca decyzja w sprawie stóp procentowych

Decyzja Rady Polityki Pieniężnej była dużym zaskoczeniem dla analityków. Spodziewana podwyżka stóp procentowych nie miała miejsca. To kierunek dokładnie odwrotny do tego, jaki przyjmują inne kraje, które jak my walczą z inflacją. Skutki dla Polski mogą być opłakane.

Czy rząd i RPP walczą z Inflacją? "To jest bardzo dobra strategia"

W środę 5 października odbyło się posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej, na którym zapadła decyzja o utrzymaniu stóp procentowych na obecnym poziomie, czyli 6,75 proc. Decyzja była zaskoczeniem dla rynku. Po tym, gdy GUS ogłosił wstępny wynik inflacji we wrześniu i okazało się, że skoczyła z 16,1 proc. do 17,2 proc., eksperci spodziewali się innej reakcji RPP.

"Chciałbym zapytać o strategię walki z inflacją, czy widzi ją pan"? - pytał posłów w Sejmie reporter TVN24. "Widzę ją, tak. To jest bardzo dobra strategia" - odpowiedział Stanisław Karczewski z PIS.

Eksperci rozczarowani, Polska stoi na skraju przepaści, i właśnie robi krok do przodu

Goście audycji Ekonomia 360 w TOK FM jeszcze przed posiedzeniem rady byli zgodni, że RPP powinna nadal podnosić poziom stóp procentowych i to jeszcze bardziej zdecydowanie niż do tej pory.

Zdaniem ekonomistów prognozujących działania RPP, przy tak silnej inflacji rada nie ma wyboru i pomimo tego, że taka decyzja może zaboleć kredytobiorców, jest to jedyny sposób na powstrzymanie inflacji.

TVN24 przytaczało przewidywania ekspertów, że posiedzenie skończy się decyzją o podniesienie stóp od 25 do 50 punktów bazowych (do 7 proc., a nawet 7,25 proc.).

Tak się jednak nie stało. Rada Polityki Pieniężnej po raz pierwszy od 12 miesięcy nie zdecydowała się podnieść stóp. Konsekwencje dla polskiej waluty były widoczne natychmiast.

"Około godziny 14.45 - jeszcze przed decyzją RPP — euro kosztowało niecałe 4,81 zł. Za dolara amerykańskiego trzeba było zapłacić około 4,85 zł, a za franka szwajcarskiego — niemal 4,94 zł. Z kolei po decyzji w sprawie stóp procentowych około godziny 15.40 kurs euro wzrósł do 4,84 zł, dolar podskoczył do 4,90 zł, a frank — do 4,97 zł" - poinformowało TVN24.pl

Spadek i tak słabego złotego to nie jedyny skutek decyzji rady, jakiego spodziewają się eksperci. Najważniejszy będzie dotyczył stale rosnącej inflacji.

Tak walczą z inflacją w Europie. Tymczasem stopy procentowe w Polsce bez zmian

Decyzje banków centralnych naszych sąsiadów były w ostatnim czasie zupełnie inne niż Rady Polityki Pieniężnej w Polsce.

Dla umocnienia krajowej waluty i spowolnienia inflacji Czechy zdecydowały ostatnio o podwyżce stóp procentowych o 125 punktów bazowych. Na Węgrzech ogłoszono wzrost o 100 punktów bazowych.

"Narodowy Bank Szwajcarii (SNB) podniósł stopy procentowe o 0,75 pkt. proc. do +0,5 proc. - poinformował portal aleBank.pl

Europejski Bank Centralny  walczy z inflacją w strefie euro, podnosząc stopy procentowe we wrześniu o 75 punktów bazowych.

Komentatorzy różnie tłumaczą zaskakującą decyzję rady.

"Nie ma sensu podnosić stóp procentowych, bo rząd i tak zaraz ogłosi kolejny program pomocy lub dodatkową emeryturę albo kolejne wakacje kredytowe. A inflacja nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa" – uważa dziennikarz Grzegorz Siemionczyk w rozmowie z "Rzeczpospolitą".

Z kolei były członek RPP Bogusław Grabowski, powiedział w TOK FM, że celem prezesa Glapińskiego nie jest obniżanie inflacji, tylko sprzyjanie władzy politycznej.

DOSTĘP PREMIUM