,
Obserwuj
Gospodarka

Prokuratura prześwietli fuzję Orlenu z Lotosem. Pomaska o "politycznej decyzji" z Nowogrodzkiej

3 min. czytania
30.01.2024 15:33
Prokuratura zajmie się sprawą fuzji Orlenu z Lotosem, do której doszło w sierpniu 2022 roku. - Wtedy kiedy służby państwa powinny kontrolować, nie robiły tego. To dotyczy zarówno prokuratury, jak i CBA - mówiła w TOK FM Agnieszka Pomaska. Posłanka podkreśliła, że kluczowe decyzje ws. najważniejszych firm paliwowych w Polsce podejmowano w siedzibie PiS przy ul. Nowogrodzkiej.
|
|
fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl

22 stycznia płocka prokuratura wszczęła śledztwo ws. nadużycia udzielonych uprawnień oraz niedopełnienia obowiązków przez zarząd PKN Orlen oraz inne osoby, które zostały powołane do zajmowania się sprawami majątkowymi lub działalnością gospodarczą. O decyzji prokuratury poinformowała posłanka KO Agnieszka Pomaska.

Chodzi o niejasne okoliczności pośpiesznej wyprzedaży aktywów gdańskiej grupy Lotos w listopadzie 2022 roku: stacje paliw trafiły do węgierskiego MOL-a, zaś segment hurtowy i udziały w rafinerii do Saudi Aramco. Jak wynika z raportu Najwyższej Izby Kontroli, Orlen miał zaniżyć wartość sprzedawanych aktywów o kilka miliardów.

"Decyzję o fuzji podjął Jarosław Kaczyński". Przez wybory

Jak mówiła w TOK FM Agnieszka Pomaska, pytań w sprawie fuzji Orlenu z Lotosem jest wiele i "nie do końca wiadomo, kto tu najwięcej zarobił".

- Decyzję o fuzji podjął Jarosław Kaczyński, a później jego usłużni w różnych spółkach, m.in. pan Sasin w swoim nadzorze właścicielskim, jaki ma Ministerstwo Aktywów Państwowych, robili dużo, żeby tę decyzję polityczną wykonać - jeszcze przed kolejnymi wyborami. Nie patrzono na to, że warunki są niekorzystne - decyzja polityczna determinowała wszystko inne - oceniła w 'A teraz na poważnie'.

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty "taniej na zawsze". Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>

Niejasny jest też sam cel fuzji, choć - jak wskazała Pomaska - w tej sprawie "wygadał się" ostatnio Marcin Mastalerek. Szef kancelarii prezydenta Dudy w programie TVN "Rozmowy Piaseckiego" zaznaczał, że jego zdaniem połączenie Orlenu i Lotosu jest dobre dla Polski, a - jego zdaniem - skierowania w nią krytyka jest powodowana interesami "lobby wielkich firm" i naruszeniem "lobby pomorskiego".

- Mastalerek zasugerował, że chodziło trochę o takie ukaranie Pomorza, żeby nikt poza centralą nie miał możliwości rozwoju, żeby wszystko było skupione w jednych rękach. Oficjalnie chodziło o pokazanie, jakim Orlen jest czempionem, ale w rzeczywistości chodziło o dopięcie swego. Chodziło o pokazanie, że "pomorskiego" Lotosu już nie będzie (siedzibą firmy był Gdańsk). A będzie tylko Orlen, Daniel Obajtek i wielki sukces Jarosława Kaczyńskiego. A ten sukces okazał się jedną wielką porażką - skomentowała posłanka w rozmowie z Mikołajem Lizutem.

Obajtek chce być europosłem? Nieoficjalne informacje na temat planów szefa Orlenu

Sasin o "prokuratorach na telefon". Pomaska odpowiedziała

Wątpliwości budzi też rola prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów - Tomasza Chróstnego w ocenie fuzji PKN Orlen i Lotosu. Jak wskazuje prokuratura, prezes UOKiK zgadzając się na transakcję, mógł doprowadzić do niewłaściwego zastosowania ustawy o kontroli niektórych inwestycji. - Na to wskazywałam, gdy składałam zawiadomienie do prokuratury, w grudniu 2022 roku. Przez ponad rok prokuratura tym się nie zainteresowała. I tu jest pytanie, kto wywierał nacisk i kto podejmował decyzje w tej sprawie - podkreśliła Agnieszka Pomaska.

Posłanka zwróciła też uwagę na wpis Jacka Sasina, komentujący poniedziałkowy wpis Pomaskiej, zapowiadający konferencję pracową w sprawie decyzji prokuratury w Płocku. "Dopiero co złożyła kilka dni temu zawiadomienie, a już wie, co zrobi prokuratura. Bodnar nielegalnie wymienia prokuratorów, żeby wszczynali śledztwa na polityczne zamówienie. Wracają czasy sędziów i prokuratorów na telefon" - napisał były minister aktywów państwowych.

Posłanka w TOK FM odpowiedziała Sasinowi: "Informuję, że zawiadomienie było rok temu i służby nie zadziałały (wtedy)".

Polityczka nie ma wątpliwości, że fuzja Orlenu z Lotosem powinna być obiektem badań kolejnej komisji śledczej. - Wtedy kiedy służby państwa powinny działać i kontrolować, a nie robiły tego. To dotyczy zarówno prokuratury, jak i CBA. Ta transakcja powinna być objęta szczególnym nadzorem, a tego nie było. Wszystkie osoby powołane do tego, by sprawować nadzór nad tą transakcją, byli funkcjonariuszami Jarosława Kaczyńskiego - podsumowała Pomaska w TOK FM.

Przecieki ws. umowy z Saudi Aramco to 'wisienka na torcie'. 'Oddanie Orlenu Obajtkowi średnio wygląda na słuszny ruch'