Obniżka stóp procentowych "wtedy, kiedy należało". Glapiński chwali się rezerwami złota
- W środę Rada Polityki Pieniężnej zdecydowała o obniżeniu stóp procentowych. Główna stopa NBP wynosi teraz 5,25 proc.;
- Na obniżkę stóp procentowych czekaliśmy od 2023 roku.
Rada Polityki Pieniężnej podjęła w środę długo oczekiwaną decyzję. Stopy procentowe spadły o 50 punktów bazowych, czyli o pół punktu procentowego. I to pierwszy takich ruch od prawie dwóch lat. Główna stopa NBP wynosi teraz 5,25 proc. Dla porównania, przed pandemią, przez wiele lat stopy wynosiły 1,5 proc.
W czwartek decyzję RPP tłumaczył na konferencji prasowej prezes Narodowego Banku Polskiego Adam Glapiński. Ale nim do tego przeszedł, poinformował o złocie. - Chciałbym państwa poinformować, to jest dla nas szczęśliwa i radosna wiadomość, że zasoby złota Narodowego Banku Polskiego wynoszą 509,3 ton i ich udział w rezerwach sięga obecnie 22 proc. - przekazał Glapiński. Szef banku centralnego podkreślił, że takie rezerwy złota dają "nam poczucie bezpieczeństwa".
Kiedy Glapiński przeszedł do tematu obniżki stóp procentowych, stwierdził, że doszło do tego "wtedy, kiedy należało", czyli "ani późno, ani wcześnie". - Ostatnie dane potwierdziły tendencje dezinflacyjne. I dlatego RPP podjęła taką decyzję - dodał, dziękując członkom Rady Polityki Pieniężnej za to, że nie ulegali politycznym naciskom.
Prezes Narodowego Banku Polskiego wyliczył, że obniżenie stóp procentowych o 1 pkt proc. oznacza spadek wydatków budżetu państwa o 6,3 mld zł.
Od kiedy niższe raty kredytu po obniżce stóp procentowych? Ekspert radzi, 'żeby sprawdzić umowy'
RPP obniża stopy procentowe. Kontrowersje wokół decyzji
Decyzja o obniżce stóp budzi kontrowersje. - Nie powinno się dokonywać zmiany w tym momencie, ponieważ to sugerowałoby możliwość działania pod presją kampanii - ocenił w 'Magazynie EKG' były członek RPP prof. Andrzej Wojtyna. Zdaniem eksperta "w warunkach tak silnej niepewności, którą wcześniej tak silnie uwypuklano" jest za wcześnie na taki ruch. - Nagła, dość nieoczekiwana zmiana kursu, dokłada się do poziomu niepewności, a nie sprzyja jego ograniczeniu - podkreślił w TOK FM.
- Skala obniżki jest duża, ale nie jest zaskoczeniem. Takiego cięcia spodziewali się w zasadzie niemal wszyscy ekonomiści - ocenił zaś na gorąco Tomasz Setta, dziennikarz ekonomiczny TOK FM. Współprowadzący "Magazynu EKG" dodał, że obniżka już cieszy spłacających kredyty, martwi zaś oszczędzających, bo resort finansów tnie oprocentowanie obligacji.
Posłuchaj: