"Złamane serce jest OK". Czego boi się Daria Zawiałow?
Daria Zawiałow pt. "Dziewczyna Pop" ukazał się w październiku w trzech różnych wersjach okładek. To pierwsza płyta z innym producentem niż Michał Kush. Powstała we współpracy z Bartoszem Dziedzicem - producentem odpowiedzialnym m.in. za legendarną płytę 'Granda' Moniki Brodki czy album 'Małomiasteczkowy' Dawida Podsiadło.
W rozmowie z Kamilem Wróblewskim Daria Zawiałow przyznała, że to jej najbardziej osobista płyta, ale "zawiera też teksty, które są oprószone fantazją i są w dużej mierze wytworem wyobraźni". To przede wszystkim utwór "Złamane serce jest OK" - drugi singiel, który zwiastował płytę "Dziewczyna Pop".
- Ten utwór jest najbardziej wymyślony, chociaż też nie do końca. Bo tam jest zbieranina rzeczy, które się wydarzyły, moich lęków i obaw związanych z tym, co będzie - powiedziała wokalistka. Jak wskazała Zawiałow, to więc w pewnym sensie zbiór leków o przyszłość.
- Czego się boisz? - pytał Wróblewski. - Boję się na pewno posiadania złamanego serca. O zdrowie moich bliskich, o swoje zdrowie. Dużo mam takich obaw ludzkich. Nie boję się tego, nie jest to moje główne zmartwienie, czy będę miała pieniądze albo czy wkrótce moja kariera się skończy. Nie myślę o tym. Bardziej mam obawy związane z moimi najbliższymi ludźmi - powiedziała w audycji "Między Słowami" w TOK FM Daria Zawiałow.
Posłuchaj całej rozmowy Kamila Wróblewskiego z Darią Zawiałow:
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty 'taniej na zawsze'. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>