Referendum ws. odwołania Rafała Trzaskowskiego - podpisów jest coraz więcej
40 tys. - tyle osób w ciągu dwóch tygodni podpisało się pod wnioskiem o referendum w sprawie odwołania prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego i rady miasta - poinformowała Stołeczna Operacja Referendalna. Dlaczego działacze SOR chcą pozbyć się Trzaskowskiego z ratusza i ile jeszcze podpisów im brakuje? Wyjaśniamy najważniejsze wątki.
Z tego artykułu dowiesz się:
- ile podpisów zebrano pod wnioskiem o referendum ws. odwołania Rafała Trzaskowskiego;
- ile podpisów jest potrzebne, by referendum doszło do skutku;
- kiedy mogłoby się odbyć referendum ws. odwołania Trzaskowskiego;
- czym jest Stołeczna Operacja Referendalna;
- dlaczego SOR chce odwołać Rafała Trzaskowskiego;
- kim jest Maciej Wilk.
Zbiórka podpisów pod referendum ws. odwołania Rafała Trzaskowskiego. Ile podpisów zebrano?
Przez ponad dwa tygodnie zebrano 40 tys. podpisów pod wnioskiem o referendum w sprawie odwołania prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego (Koalicja Obywatelska) i rady miasta
Stołeczna Operacja Referendalna rozpoczęła zbieranie podpisów 30 lipca. Po czterech dniach zebrano 15 tys. podpisów, a w kolejnym tygodniu podpisów zebrano 12,5 tys. W ostatnim tygodniu zebrano także 12,5 tys. podpisów. Akcja zbierania podpisów potrwa do 28 września. Aby zwołać referendum, potrzebne są głosy 10 proc. wyborców w Warszawie, czyli około 132 tys. głosujących. Oznacza to, że SOR-owi brakuje jeszcze 92 tys. podpisów.
Gdyby zbiórka okazała się sukcesem, referendum odbyłoby się 13 grudnia. Próg ważności referendum wynosi trzy piąte liczby głosujących z ostatnich wyborów samorządowych. To około 450 tys. osób.
Stołeczna Operacja Referendalna
Działalność Stołecznej Operacji Referendalnej zainicjowano 25 czerwca, tuż przed absolutoryjną i nadzwyczajną sesją rady Warszawy. Zarówno moment powstania, jak i nazwa nowej inicjatywy nie są przypadkowe. Zaledwie dwa tygodnie wcześniej wybuchła tzw. afera Szpitala Południowego, zapoczątkowana ujawnieniem oświadczenia majątkowego lekarza i koordynatora SOR placówki Dawida Kacprzyka. Krótko później media poinformowały o funkcjonowaniu na terenie ursynowskiego szpitala tzw. "saloniku VIP", w którym politycy z legitymacją partyjną KO oraz członkowie ich rodzin byli przyjmowani poza kolejnością. Wolontariuszy akcji można rozpoznać po pomarańczowych kamizelkach i czapkach.
By dowiedzieć się, o co chodziło w aferze w Szpitalu Południowym, przeczytaj nasz szczegółowy tekst:
SOR-u - przynajmniej oficjalnie - nie poparła żadna partia polityczna. Przewodnicząca klubu Lewica, Miasto Jest Nasze, Wspólne Jutro Agata Diduszko-Zyglewska wskazała jednak, że z jej informacji wynika, że nie jest to inicjatywa mieszkańców, tylko Konfederacji. Czyli - jak podkreśliła - "partii o bardzo konkretnym, skrajnie prawicowym światopoglądzie, którego nie podzielamy i na pewno też nie interesują nas inicjatywy tej partii".
Dlaczego SOR chce odwołać Rafała Trzaskowskiego?
"Kroplą, która przelała czarę, była sprawa Szpitala Południowego i SOR" - powiedział lider SOR, wspomniany Maciej Wilk w rozmowie z "Gazetą Wyborczą". Stołeczna Operacja Referendalna zarzuca prezydentowi Warszawy ponadto:
- partyjne nominacje - obsadzanie stanowisk w miejskich spółkach i instytucjach osobami związanymi na podstawie przynależności partyjnej, a nie kompetencji;
- niewydolny nadzór nad miejskimi spółkami - ignorowanie sygnałów o nieprawidłowościach i brak konsekwencji wobec osób za nie odpowiedzialnych;
- korupcję i patologie w ratuszu - jako przykład SOR wskazuje sprawę byłego prezesa MPO podejrzanego o przyjęcie 5,2 mln zł łapówki;
- nieudolność w zarządzaniu infrastrukturą - w tym niewystarczający nadzór nad MPWiK, który miał przyczynić się do awarii oczyszczalni "Czajka";
- przerost administracji - nadmierną liczbę etatów urzędniczych i co za tym idzie wysokie koszty utrzymania administracji;
- opóźnione i drogie inwestycje - jako przykłady SOR podaje remont Sali Kongresowej, tramwaj do Wilanowa i przerwy w rozbudowie metra;
- złą politykę transportową - SOR zarzuca władzom miasta nadmierne ograniczanie ruchu samochodowego, zwężanie ulic i likwidację miejsc parkingowych bez zapewnienia wystarczających alternatyw w transporcie publicznym;
- chaos przestrzenny - brak uchwały krajobrazowej, problemy z zagospodarowaniem placu Defilad i niewystarczające objęcie miasta miejscowymi planami zagospodarowania przestrzennego;
- brak skutecznej polityki mieszkaniowej - niedostateczny zasób mieszkań komunalnych, brak regulacji najmu krótkoterminowego i rosnące ceny mieszkań;
- brak długofalowej wizji rozwoju Warszawy - SOR podkreśla opóźnienia w uchwaleniu strategii rozwoju i planu ogólnego;
- niewystarczające zaangażowanie w sprawy Warszawy - według inicjatorów akcji prezydent stolicy traktuje sprawowaną funkcję jako etap kariery politycznej. SOR wytknął Trzaskowskiemu też, że ten w trakcie kadencji dwukrotnie prowadził kampanię wyborczą przed wyborami prezydenckimi, nie biorąc przy tym bezpłatnego urlopu.
Kim jest Maciej Wilk?
Maciej Wilk to działacz społeczny i aktywista, szef Stowarzyszenia "Tak dla CPK", zawodowo związany z branżą lotniczą. Przez blisko 10 lat pracował w Polskich Liniach Lotniczych LOT, w latach 2023-2026 był prezesem kanadyjskich linii lotniczych Flair Airlines.
Stołeczna Operacja Referendalna to tylko jedna z kilku inicjatyw, z którą jest związany. 42-letni Wilk stoi również na czele Fundacji Polskiego Rozwoju, a ramach projektu "Tak dla obywateli" postuluje m.in. zmniejszenie liczby posłów i likwidację Senatu. Z kolei inicjatywa "Tak dla uczciwości" koncentruje się na zbieraniu podpisów pod petycją do Sejmu w sprawie ograniczenia przywilejów parlamentarzystów.
Aktywista ma na swoim koncie także współpracę z Kanałem Zero oraz z byłym premierem w rządzie PiS i szefem klubu parlamentarnego "Rozwój Plus" Mateuszem Morawieckim - wspólnie z nim Wilk zaprezentował raport #PoweredbyPolska, dotyczący kierunków rozwoju kraju.
Nie pierwszy raz chcą odwołać władze Warszawy. Gronkiewicz-Waltz zachowała stanowisko
W Warszawie odbyło się już referendum w sprawie odwołania prezydenta miasta - w październiku 2013 roku - i dotyczyło odwołania Hanny Gronkiewicz-Waltz.
Główną przyczyną było niezadowolenie części mieszkańców i opozycji z jej decyzji. Inicjatorzy zarzucali jej m.in. złą organizację komunikacji miejskiej, podwyżki cen biletów, chaos wokół wywozu śmieci i opóźnienia w kluczowych inwestycjach (np. budowie metra i Mostu Północnego).
Referendum okazało się nieważne z powodu zbyt niskiej frekwencji. Do urn poszło jedynie 25,66 proc. uprawnionych, co nie spełniało wymaganego wówczas progu 30 proc.
Posłuchaj:
Afera wokół Szpitala Południowego i głośny wywiad, jakiego udzieliła Onetowi była prezeska szpitala Anna Łukasik, były tematami jednego z najnowszych odcinków "Dzieje się". Czy warszawska Koalicja Obywatelska czegoś się nauczyła? Czy zbiórka podpisów pod wnioskiem o referendum w sprawie odwołania Rafała Trzaskowskiego się powiedzie? Jakie mogą być tego polityczne konsekwencje?
Źródło: PAP, TOK FM, Onet, warszawa.wyborcza.pL, Radio Zet, Facebook.com, sor.waw.pl