Stanisław Soyka pośmiertnie odznaczony przez prezydenta. "Za wybitne zasługi"
Stanisław Soyka za wybitne zasługi dla kultury polskiej, za działalność artystyczną i twórczą został pośmiertnie odznaczony Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski. "Był prawdziwą gwiazdą, bo gwiazdy nie tylko świecą, lecz także prowadzą" - napisał o zmarłym artyście prezydent Karol Nawrocki.
- Za wybitne zasługi Stanisław Soyka został pośmiertnie odznaczony przez prezydenta;
- W Warszawie odbywają się uroczystości pogrzebowe wokalisty;
- Muzyk zmarł nagle w sierpniu tego roku przed planowanym występem w Sopocie.
Mszą świętą w kościele pw. Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Warszawie rozpoczęły się uroczystości pogrzebowe Stanisława Soyki. W liście skierowanym do uczestników pogrzebu prezydent Karol Nawrocki podkreślił, że Stanisław Soyka był gwiazdą świata muzycznego, zachwycał swym mistrzostwem jako wokalista, pianista, skrzypek, gitarzysta, kompozytor i aranżer. Dodał, że miał też liczne inne talenty - dał się poznać jako poeta, aktor dubbingowy, pamiętnikarz.
- Nie tylko jego twórcze uzdolnienia sprawiały, że fascynował i ujmował każdego, kto miał okazję poznać go osobiście. Miliony słuchaczy Stanisława Soyki czuły, że mają do czynienia z mądrym, dobrym człowiekiem. Wielkim, a zarazem skromnym. Otwartym na innych ludzi, ciepłym i życzliwym. Takim go zapamiętamy – zaznaczył prezydent.
Wskazał także, że mimo sukcesów własnego pisarstwa Soyka równie chętnie sięgał po teksty klasyków: Staffa, Leśmiana, Szekspira. - Fascynowało go to, co ponadczasowe, co dotyczy kondycji człowieka - dodał. Nawrocki wskazał, że artysta nigdy nie gonił za płytką popularnością. - Nigdy nie był błahy w tym, co chciał wypowiedzieć. Był prawdziwą gwiazdą – bo gwiazdy nie tylko świecą, lecz także prowadzą, wskazują kierunek ludzkiej wędrówki. Dlatego jego twórczość pozostanie ciągłą inspiracją do odkrywania tego, co najważniejsze. Tego, co nas buduje, umacnia i doskonali w naszej indywidualnej drodze, w relacjach z innymi ludźmi i w kształtowaniu historii naszego narodu - podkreślił. List prezydenta odczytał szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki.
Stanisław Soyka w swojej twórczości łączył jazz, pop, soul, poezję śpiewaną i muzykę klasyczną, a jego charakterystyczny głos i emocjonalny sposób interpretacji sprawiły, że zyskał miano jednego z najwybitniejszych interpretatorów polskiej piosenki.
Urodził się 26 kwietnia 1959 r. w Żorach, naukę pobierał w szkole muzycznej w Gliwicach. W wieku 23 lat zadebiutował na festiwalu Jazz Jamboree, szybko zdobywając uznanie środowiska jazzowego. Współpracował m.in. z Michałem Urbaniakiem, Wojciechem Karolakiem i Tomaszem Stańką. Jako autor i wykonawca zasłynął dzięki takim utworom jak "Tolerancja (na miły Bóg)", "Play It Again", "Cud niepamięci" oraz interpretacjom poezji Czesława Miłosza i Agnieszki Osieckiej. W jego dorobku znajdują się zarówno autorskie płyty popowe, jak i jazzowe oraz chóralne projekty oratoryjne.
Soyka odszedł nagle, w wieku 66 lat, tuż przed swoim planowanym występem na Top of the Top Sopot Festival.
Źródło: PAP