Rozpadający się lokal w wielkiej płycie zamienili w cacko. "To jak nowe życie"
Pięcioosobowej rodziny - borykającej się z problemem niepełnosprawności - nie było do tej pory stać na remont, o czym pisaliśmy w sierpniu na tokfm.pl. Z pomocą przyszli wolontariusze ze Stowarzyszenia "Dzięki Wam", którzy przez dwa miesiące - dzień po dniu - remontowali dwupokojowe mieszkanie.
- Robiliśmy dużo rzeczy, bo jeden pokój, drugi, kuchnię. Prostowaliśmy ściany, kładliśmy gładzie, malowaliśmy, wymienialiśmy futryny - wylicza Marcin Szczepanik. - Jesteśmy zadowoleni, że tak to wyszło - dodaje z dumą.
Rodzina marzyła o remoncie łazienki
Kolega pana Marcina był odpowiedzialny za remont łazienki. - Była w opłakanym stanie, bez płytek, z cieknącymi rurami. Zdemontowałem wszystko praktycznie do gołych ścian, włącznie z instalacją wodno-kanalizacyjną - opowiada Łukasz Woźniak. - Położyłem nową instalację i płytki, a potem zamontowałem biały montaż, czyli prysznic, umywalkę, toaletę. Cieszę się, widząc ich uśmiech na twarzy, że mogą w końcu wykąpać się w komfortowych warunkach - dodaje z zadowoleniem.
W remoncie pomagała też żona pana Łukasza oraz ich dzieci. - Pierwszego dnia 10-letnia córka przyjechała wynosić worki z rzeczami, a że boi się jeździć windą, to biegała w kółko z parteru na szóste piętro - śmieje się Weronika Woźniak. - Przyjeżdżał też starszy 12-letni syn, by coś wynieść, podać, pozamiatać. Jak trzeba było pojechać po płytki, to jechałam. Zawsze coś się znalazło do roboty - opowiada.
40 tysięcy złotych na remont mieszkania zebrano podczas turnieju szachowego, który w kwietniu odbył się na Politechnice Bydgoskiej. - Dziękuję z całego serca w imieniu nie tylko swoim, ale też całej naszej rodziny - mówi pani Jolanta. - Dziękuję za serce, zaangażowanie. Spełniły się nasze marzenia. Czujemy się, jakbyśmy dostali nowe mieszkanie i nowe życie - dodaje poruszona.
'Cieszę się, że są ludzie, którzy chcą z nami pomagać'
Dla Stowarzyszenia "Dzięki Wam" był to już 30. jubileuszowy remont. - Dla nas słowo "dziękuję" jest najważniejsze - podkreśla Adam Jaworski . - Cieszę się, że są ludzie, którzy chcą z nami pomagać. Pragnę podkreślić, że w tym remoncie brały udział głównie osoby, którym my - jako stowarzyszenie - kiedyś pomogliśmy. I to jest piękne, że fala pomocy nakręca się - dodaje nasz rozmówca.
Część środków udało się zaoszczędzić, więc zostaną przeznaczone na kolejny, 31. charytatywny remont. - Tym razem chcemy pomóc rodzinie, która mieszka na Łęgnowie. To mama z synem - zapowiada Weronika Woźniak. - Mamy już dla nich płytki, kupimy farby. Jeśli ktoś chciałby pomóc, to przydałaby się kanapa oraz podgrzewacz wody. Rodzina myje się w misce, bo w mieszkaniu jest tylko toaleta - opisuje wolontariuszka.
Stowarzyszenie "Dzięki Wam" organizuje też zbiórkę darów do swojej kolejnej, mikołajkowej akcji.
Wolontariusze prowadzą również punkt wydawania jedzenia, ubrań oraz chemii gospodarczej i kosmetyków uchodźcom z Ukrainy a także Polakom. Pod ich opieką znajduje się 3,5 tysiąca osób.