advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
,
Obserwuj
Kujawsko-pomorskie

Majówka w Bydgoszczy? Dwa rynki, dwie rzeki i fascynująca historia

3 min. czytania
25.04.2026 07:00

Większość turystów odwiedzających Bydgoszcz wybiera gwar Wyspy Młyńskiej, ale na wschodnim krańcu miasta, nad brzegiem Wisły, bije drugie serce metropolii. Stary Fordon - niegdyś dumne miasteczko, później zapomniana dzielnica - dziś przeżywa swój renesans, stając się obowiązkowym punktem na mapie każdego odkrywcy miejskich tajemnic.

 Damian Rączka, Fundacja Synagoga w Fordonie - Dom Kultury
Damian Rączka, Fundacja Synagoga w Fordonie - Dom Kultury
fot. Agnieszka Wynarska TOK FM

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego Stary Fordon zmagał się przed laty z łatką "trudnej dzielnicy"?
  • O jakich "trzech kulturach" mówi się w Starym Fordonie?
  • Co można ciekawego w Starym Fordonie zobaczyć?

Jeszcze dekadę temu Stary Fordon zmagał się z łatką "trudnej dzielnicy". Brak inwestycji i niszczejące kamienice budziły frustrację mieszkańców, którzy czuli, że po przyłączeniu do Bydgoszczy w 1973 roku, ich miasteczko straciło blask. Przełomem był rok 2014, kiedy fordoniacy powiedzieli "dość" i zablokowali ulicę Bydgoską, domagając się zmian. To z tego buntu zrodziło się Stowarzyszenie Miłośników Starego Fordonu.

Dziś, dzięki determinacji mieszkańców oraz zainwestowaniu przez miasto ponad 60 milionów złotych, dzielnica przechodzi spektakularną przemianę. Pana Bogdana - mieszkającego w Starym Fordonie od 77 lat - spotykamy, gdy odpoczywa na ławce na zrewitalizowanym rynku. - Bardzo dużo się tu zmieniło. Jest naprawdę bardzo ładnie i przyjemnie. Latem, gdy jest ciepło, to tryska fontanna. Masa ludzi siedzi i odpoczywa. Rodziny z dziećmi przychodzą - opowiada. Fontanna na rynku jest największa w mieście oraz 12. co do wielkości w Polsce.

Stary Fordon w Bydgoszczy
fot.

Agnieszka Wynarska, TOK FM

Miasto Trzech Kultur i niezwykłe odkrycia

Stary Fordon to unikalny w skali kraju przykład pokojowej koegzystencji. Na przestrzeni zaledwie 300 metrów sąsiadują ze sobą dwa kościoły (katolicki i dawny ewangelicki) oraz synagoga. Ta ostatnia, dziś pełniąca funkcję domu kultury, przetrwała wojenną pożogę i jest sercem cyklu "Jedno miasto, trzy kultury".

- Było to miasteczko trzech kultur - Polaków, Niemców i Żydów. Tu się przenikały religie, przenikały się języki. Na muralu za nami można zobaczyć symbole trzech religii - róże Marcina Lutra, krzyż, menore - opowiada przewodnik i społecznik Damian Rączka z Fundacji Synagoga w Fordonie - Dom Kultury. - To wszystko tutaj koegzystowało przez lata. Przyszła wojna, która zakończyła tę egzystencję. Żydzi zostali wymordowani, Niemcy po 1945 roku albo opuścili Fordon, albo zostali z niego wysiedleni - dodaje.

Dzielnica kryje też tajemnice, które mrożą krew w żyłach. Podczas prac archeologicznych odkryto tu atypowe pochówki okołowampiryczne, a okoliczne wzgórza pamiętają procesy o czary.

Więzienie z historią

Dominującym punktem w krajobrazie jest Zakład Karny. Choć budynek kojarzy się surowo, jego historia jest ciekawa - główny gmach to dawna komora celna z 1783 roku. Dzięki inicjatywie społeczników na murach więzienia powstał największy mural w Polsce, opowiadający o tragicznych losach kobiet z podziemia niepodległościowego - oficerach i żołnierkach Armii Krajowej oraz harcerkach, które były tu więzione w latach 1945-1956. Wśród osadzonych była m.in. słynna Rita Gorgonowa.

- Jest to coś wyjątkowego, bo na więzieniach trudno szukać murali. Oczywiście, że jest jakaś synergia między mieszkańcami, władzami miasta, ale też dyrekcją zakładu karnego, bo więźniowie również partycypowali w pracach, które tutaj się odbywały - opowiada Rączka.

A może odpoczynek nad Wisłą?

Stary Fordon położony jest nad Wisłą, bardzo blisko terenów Natura 2000. Spacerowiczów przyciągają odnowione bulwary im. burmistrza Wawrzyniaka z placem zabaw, skałkami i pumptruckiem oraz promenada nad Wisłą. - Przyjeżdżając z centrum miasta tramwajem czy autobusem, nagle jesteśmy w przestrzeni małego, sennego miasteczka położonego nad Wisłą. I ono jest takie senne, takie slow, tu naprawdę można odpocząć - zachęca Rączka.

Pan Bogdan także regularnie korzysta ze spacerów nad Wisłą. - Bulwary to piękna rzecz, naprawdę. Byłem na zakupach, posiedziałem nad rzeką, gdzie jest bardzo przyjemnie i teraz przyszedłem tu, na rynek - opowiada starszy mężczyzna.

Stary Fordon w Bydgoszczy
fot.

Agnieszka Wynarska, TOK FM

Za Wisłą pałace w Ostromecku

W niedalekiej odległości, za Wisłą znajduje się też Zespół Pałacowo-Parkowy w Ostromecku. W Pałacu Starym można zobaczyć jedną z najważniejszych w Polsce kolekcji zabytkowych fortepianów (im. Andrzeja Szwalbego) - ponad 50 instrumentów z XVIII i XIX wieku, w tym unikatowe egzemplarze, na których grywali słynni kompozytorzy. Na klimatycznym poddaszu znajduje się z kolei imponująca kolekcja figur sów z całego świata.

Stary Fordon w wiosenne i letnie weekendy tętni życiem. Można trafić na koncerty muzyki klezmerskiej, jazzowej czy lokalne jarmarki. Od kilku lat Stary Fordon gości "Festiwal Wisły" z rejsami tradycyjnymi drewnianymi łodziami flisackimi, podczas których pasażerowie mogą posłuchać opowieści o historii regionu, w tym o żydowskim dziedzictwie dawnego Fordonu.

Źródło: TOK FM